'Wojna krwi' także w Chinach

opublikowano: 28-09-2018, 18:11

CD Projekt zapisy na fabularny dodatek do Gwinta – grę „Wojna Krwi: Wiedźmińskie opowieści” przyjmuje również na rynku chińskim.

CD Projekt, który w czwartek uruchomił przedsprzedaż „Wojny Krwi: Wiedźmińskich Opowieści”,  czyli najnowszej gry osadzonej w uniwersum znanym z przygód Geralta z Rivii, rozpoczął przyjmowanie zapisów także na rynku chińskim, który rządzi się nieco odmiennymi prawami. Cena gry to 198 RMB, czyli około 109 zł. Ci, którzy skorzystają z zapisów na grę mogą liczyć na upust i zakup jej w cenie 128 RMB, czyli około 70 zł. 

Światowa premiera gry "Wojna krwi" na PC zaplanowana jest na 23 października, a na konsole na 4 grudnia 2018 r.
Zobacz więcej

Światowa premiera gry "Wojna krwi" na PC zaplanowana jest na 23 października, a na konsole na 4 grudnia 2018 r.

- Rynek chiński jest bardzo ważny, wiec dobrze, że gra tam też się pojawi. Nie ma w niej specjalnie krwi i przemocy, także teoretycznie powinna zostać w miarę płynnie dopuszczona prze tamtejsze organy – mówi Łukasz Kosiarski, analityk Pekao IB.

Światowa premiera gry na PC zaplanowana jest na 23 października, a na konsole na 4 grudnia.  Czy w tym samym czasie będzie dostępna dla graczy z państwa środka?

- Chcemy ją wydać jak najszybciej, ale Chiny to odrębna ścieżka wydawnicza , wymagająca spełnienia lokalnych wymogów związanych z dopuszczeniem produktu do rynku – mówi Adam Kiciński, prezes CD Projektu.

„Wojna krwi” ma oferować ponad 30 godzin rozgrywki i 75 zadań pobocznych. Gra jest dostępna na PC, XboxOne i PlayStation4, jednak w  Europie możliwość zamówienia przedpremierowo Wojny Krwi w wersji na PlayStation 4 ma się pojawić wkrótce. 

Gra,  która zawiera w sobie mechaniki z Gwinta, jest dystrybuowana przez platformę gog.com, z grupy CD Projektu. 

- Zdecydowanie ograniczy to potencjał sprzedażowy „Wojny Krwi”. Sam CD Projekt przyznaje że najlepsze premiery na GOG-u osiągają tylko 15 proc. sprzedaży na Steamie. Ale być może to eksperyment, który ma pokazać, czy w przyszłości warto sprzedawać gry tylko przez własną platformę – mówi Łukasz Kosiarski.

W jego ocenie nowe informacje o „Wojnie krwi”, nie są przełomowe dla CD Projektu.

- Obecnie najważniejsze projekty z punktu widzenia wartości spółki to „Cyberpunk” i „Gwint multiplayer”. Wojna Krwi jest najmniejszy z nich wszystkich, także informacje o tej grze nie zmieniają specjalnie mojego postrzegania spółki – mówi analityk.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / IT&Internet / 'Wojna krwi' także w Chinach