Wprowadzenie w styczniu opłat za korzystanie przez samochody ciężarowe z autostrad w Niemczech "rozbija jednolity rynek europejski" i "zniekształca zasadę swobodnego przepływu towarów" - twierdzą hiszpańskie izby handlowe.
Opłaty drogowe w Niemczech szczególnie negatywnie odbiją się na gospodarkach krajów o peryferyjnym położeniu geograficznym w UE, jak Hiszpania - alarmuje Rada Najwyższa Izb Handlowych w Madrycie, według której "taka sytuacja doprowadzi do wzrostu kosztów eksportu i importu z tych krajów, a tym samym obniży konkurencyjność ich gospodarek".
Według organizacji, najbardziej poszkodowane przez opłaty drogowe będą sektory: samochodowy, materiałów elektrycznych oraz produktów rolnych (głównie owoców i warzyw).
Rada podkreśla, że obniżenie konkurencyjności gospodarczej Hiszpanii dotknie nie tylko wymiany handlowej z Niemcami, ale - ze względu na konieczność tranzytu przez ten kraj - z większością nowych członków UE (w tym z Polską), a także z Rosją, Austrią oraz krajami Europy Północnej.
Oprócz tego, wprowadzenie opłat za autostrady w Niemczech może stać się przykładem dla innych krajów UE, jak Francji, która od 2003 roku rozważa możliwość podjęcia podobnej decyzji - twierdzą hiszpańskie izby handlowe.
Izby przypominają, że większość hiszpańskiego handlu (ponad 57 proc.) odbywa się drogą lądową, w tym ponad 12 proc. przy użytkowaniu autostrad w Niemczech.
Odnośnie hiszpańsko-niemieckiego handlu bilateralnego, izby podkreślają, że 82 proc. eksportu do Niemiec i blisko 89 proc.
importu z tego kraju odbywa się przy korzystaniu z sieci dróg niemieckich.