W strefie euro odradza się propozycja, by Europejski Bank Centralny (EBC) zaczął drukować pieniądze i zasypywał nimi długi Hiszpanii czy Włoch.
— Są argumenty przemawiające za udzieleniem Europejskiemu Mechanizmowi Ratunkowemu (ESM) licencji bankowej — mówi Ewald Nowotny, członek rady EBC.
Dzięki licencji ESM stałby się formalnie bankiem, czyli mógłby pożyczać nowo wykreowane pieniądze w EBC i kupować za nie obligacje zadłużonych państw. Pomysł ten pojawiał się już wcześniej, ale dotąd odrzucany był przez Niemcy i część władz EBC.
— Widać, że problemy Hiszpanii skłaniają unijne władze do ponownego zastanawiania się nad narzędziami, których dotychczas nie chciały używać — komentuje Maja Goettig, główna ekonomistka KBC Securities.
7,4
proc. Takie było wczoraj oprocentowanie hiszpańskich obligacji dziesięcioletnich.