Zygmunt Wrzodak naruszył dobra osobiste Eureko — orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie. Eureko złożyło pozew po tym, jak Wrzodak nazwał firmę w mediach „małą, hochsztaplerską firmą” i dodał, że „urzędnicy, którzy mieli wpływ na prywatyzację, są skorumpowani, Eureko ma ich w kieszeni i jako mniejszościowy akcjonariusz wyprawia z PZU, co mu się podoba”.
Eureko domagało się przeprosin oraz wpłaty 50 tys. zł na rzecz fundacji. Sąd nakazał publikację przeprosin na pierwszych stronach „Gazety Finansowej” i „Naszego Dziennika” oraz zapłatę 20 tys. zł na rzecz Fundacji Dzieci Niczyje. Wyrok nie jest prawomocny.
Kilka tygodni temu sąd nakazał przeproszenie Eureko Andrzejowi Chronowskiemu, eksministrowi skarbu.