Wskaźniki wreszcie odbiły się od dna

Przemysław Barankiewicz
opublikowano: 2002-06-28 00:00

Giełdy w Azji nareszcie rozpoczęły odrabianie strat. Inwestorzy doszli do wniosku, że afera WorldCom nie ma wpływu na wyniki spółek kontynentu, a środowa reakcja giełd była znacznie przesadzona.

Tokijski wskaźnik Nikkei odbił się od czteromiesięcznego minimum. W górę pociągnęły go papiery eksporterów. Sony, Canon i inni z radością odebrali dane o sprzedaży mieszkań i zamówieniach przedsiębiorstw w USA oraz komentarz po posiedzeniu Fed. Rynek wie doskonale, że japoński eksport do USA wypracował połowę z zanotowanego w I kwartale wzrostu gospodarczego Kraju Kwitnącej Wiśni.

Na pozostałych parkietach było równie optymistycznie. Koreański Kospi wyrwał się z półrocznego dna, a indeks z Hongkongu odskoczył od ośmiomiesięcznego minimum. Wyjątkiem była giełda na Tajwanie. Wskaźnik TWSE spadł po raz czwarty z rzędu. Przecenie przewodził Hon Hai Precision, który dostarcza części do komputerów Apple. Niski popyt na te ostatnie skłonił Amerykanów do ograniczenia zamówień w maju i całkowitej rezygnacji z dostaw czerwcowych.