Wspólne badania

Marcin Gesing
opublikowano: 2004-05-10 00:00

Trzy stacje myślą o utworzeniu spółki, która zamawiałaby badania oglądalności. Może to doprowadzić do połączenia TNS OBOP i AGB Polska.

W środę informowaliśmy o zainicjowanym przez Wiesława Walendziaka, byłego posła PiS, a wcześniej prezesa Telewizji Polskiej i byłego dyrektora generalnego Polsatu, planie powołania przez największe stacje telewizyjne spółki, która byłaby operatorem naziemnej telewizji cyfrowej. Nieoficjalnie wiadomo, że równolegle do rozmów na ten temat czynione są też wstępne przymiarki do utworzenia przez Telewizję Polską, Polsat i TVN jeszcze jednej firmy.

— Celem powołania wspólnej firmy byłoby wymuszenie na istniejących platformach telemetrycznych ujednolicenia standardów badań, a co za tym idzie — także wyników oglądalności poszczególnych stacji telewizyjnych — mówi anonimowo osoba związana z projektem.

Wiarygodny monitoring

W najbliższym czasie ma się odbyć spotkanie szefów Telewizji Polskiej, Polsatu i TVN w sprawie utworzenia spółki, która w imieniu stacji ogłaszałaby przetargi na badanie rynku telewizyjnego. Do tej pory nadawcy mają do wyboru dwa panele telemetryczne: AGB Polska oraz TNS OBOP.

— Utworzenie takiej spółki z pewnością pozwoliłoby na zmniejszenie kosztów badania oglądalności. Miałoby to również pozytywne znaczenie dla rynku, bo podniosłoby wiarygodność monitoringu. Ostatecznie chodzi o to, by istniejące panele się połączyły — wyjaśnia Zygmunt Solorz-Żak, właściciel Polsatu.

Jak twierdzą specjaliści z domów mediowych, współistnienie dwóch firm monitorujących widownię telewizyjną i wydatki reklamowe w tym medium są nieporozumieniem.

— To niepotrzebne wyrzucanie pieniędzy. W praktyce z badań OBOP korzysta wyłącznie telewizja publiczna, która, jak można oszacować, wydaje na nie około 10 mln zł rocznie. Pozostałe stacje i domy mediowe korzystają z danych AGB — wyjaśnia Edward Korbel z domu mediowego Minshare.

Koniec sporów

Jego zdaniem, jeśli telewizje wymuszą powstanie aliansu AGB i OBOP, zakończy to dzisiejsze spory między mediami i reklamodawcami, dotyczące rzeczywistych udziałów rynkowych i docieralności reklam.

— Kwestia utworzenia jednego panelu telemetrycznego jest rozważana od wielu lat. Rzeczywiście analizujemy teraz sytuację, ale za wcześnie na konkrety. Z punktu widzenia TVP sprawa jest dość skomplikowana. Jesteśmy związani nie tylko umowami. TVP jest też udziałowcem spółki TNS OBOP — mówi Piotr Gaweł, członek zarządu TVP ds. marketingu i reklamy.

TVP ma w TNS OBOP 40 proc. udziałów.

Możesz zainteresować się również: