KOMENTARZ PARTNERA FORUM
Jestem przekonany, że w najbliższych latach transport intermodalny w Polsce będzie stale rósł, ale niestety nie w takim stopniu, w jakim mógłby, gdyby warunki infrastrukturalne były optymalne. W ostatnim czasie mamy do czynienia z dużymi inwestycjami w polskich portach morskich. Dzięki pieniądzom z funduszy europejskich w ostatnich latach udało się znacząco poprawić infrastrukturę portową i okołoportową. Nie bez znaczenia jest również to, że zarządy poszczególnych portów starają się prywatyzować publiczne spółki będące operatorami terenów portowych oraz wydzierżawiać tereny, które nie są jeszcze zagospodarowane.
OT Logistics, widząc szansę rozwoju w tym segmencie, zaangażowała się w ostatnich latach w inwestycje właśnie w portach morskich, szczególnie w Trójmieście i w Świnoujściu. Należy dodać, że jeszcze wiele w tym względzie jest do zrobienia. Przykładem może być konieczność pogłębienia toru podejściowego w porcie w Szczecinie, który jest znacznie płytszy niż w portach Trójmiasta. Jeżeli chodzi o infrastrukturę kolejową, to w ostatnich latach również byliśmy świadkami dość dużych inwestycji, ale oczywiście potrzeby są znacznie większe i na razie nie możemy się pod tym względem równać z innymi krajami.
Jeżeli mówimy o transporcie samochodowym, to sytuacja jest analogiczna — liczba dróg szybkiego ruchu w Polsce w ostatnich latach wzrosła, ale wciąż mamy duży dystans do nadrobienia w stosunku do siatki połączeń drogowych w innymi krajach Europy Zachodniej. Na szczęście perspektywy są dobre. Przykładem może tu być budowana właśnie droga ekspresowa S3, która docelowo ma usprawnić transport towarów do i z portów zachodniego wybrzeża Polski.
Jako odrębny temat należy potraktować szczególnie mi bliską żeglugę śródlądową.
Poprawa warunków nawigacyjnych na rzekach w Polsce mogłaby w bardzo wyraźny sposób wpłynąć na wzrost ilości transportowanych towarów tą najtańszą i najbardziej ekologiczną formą transportu. Tam gdzie uprawianie żeglugi śródlądowej jest możliwe, stanowi ona naturalną alternatywę dla transportu kolejowego. W segmencie żeglugowym niewątpliwie tkwi potencjał, ale niestety usprawnienie transportu wodnego wymaga wielomiliardowych nakładów. W ostatnich latach temat ten był przedmiotem wielu dyskusji. Cieszę się, że dostrzegane są już pierwsze sygnały zmiany podejścia do tej sprawy. Należy bardzo pozytywnie odebrać zapowiedź Krajowego Zarządu Gospodarki Morskiej, który to na lata 2014-20 przewiduje znaczące inwestycje w tym zakresie. Mam nadzieję, że dojdą one do skutku i dzięki temu możliwe będzie wykorzystywanie tego rodzaju transportu.