Współpraca często wymaga zmian

Marcin Złoch
02-11-2005, 00:00

Aby usprawnić współpracę, można połączyć systemy informatyczne partnerów biznesowych. Jednak może oznaczać to przeprowadzenie modyfikacji.

Piotr Wilczek, business development manager Progress Software, przekonuje, że dzisiejszy, trudny rynek wymusza we wszystkich branżach poprawę szybkości działania i większą elastyczność w dostarczaniu usług. Patrzenie na biznes jako ciąg procesów, w których jednym z elementów jest partner i jego sieć, to dziś konieczność. Dlatego klienci przestali postrzegać integrację systemów teleinformatycznych jako metodę wymiany danych wewnątrz organizacji.

— Dzisiaj oczekują, że to integracja otworzy ich na świat zewnętrzny bez konieczności rozwiązywania problemów bezpieczeństwa czy zarządzania procesem współpracy. Stąd coraz większe zainteresowanie tzw. korporacyjnymi magistralami usług, które zmieniają sposób myślenia o integracji. Handlowiec chce wiedzieć, ile może sprzedać i nie interesuje go, czy jest to w magazynie czy u partnera — twierdzi Piotr Wilczek.

Bez zmian

Są różne sposoby integracji infrastruktur teleinformatycznych partnerów biznesowych.

— Jeżeli firma zdecyduje się na korzystanie z rozwiązań intranetowych — czyli opartych na powszechnie znanych stronach WWW, dostępnych jedynie wewnątrz sieci korporacyjnej — integracja sieci partnerskiej polega na zestawieniu połączenia między siecią partnera a siecią firmy. Może być to łącze dedykowane, może być również szyfrowany kanał przez publiczny internet czy połączenie wdzwaniane. Istotna jest odpowiednia autoryzacja tego połączenia. W tej sytuacji niewymagane są praktycznie żadne zmiany zarówno po stronie partnera, jak i firmy — twierdzi Robert Idziak, dyrektor działu rozwiązań i produktów Crowley Data Poland.

— Wykorzystywanie sieci konwergentnej w żadnym stopniu nie wymusza zmian w ramach sieci partnerskiej. Każda firma może mieć własną, niezależną infrastrukturę konwergentną. Nie ma wyraźnych przesłanek biznesowych uzasadniających taką integrację. Generalnie łączenie systemów i dopasowywanie ich do siebie ma sens wtedy, kiedy firmy korzystają np. z tego samego systemu ERP — dodaje Robert Kopeć, inżynier systemów teleinformatycznych Kapsch Telecom.

Modyfikacje

Jeżeli wykorzystywane oprogramowanie po stronie firmy i jej partnera nie posiada wbudowanych możliwości współpracy, projekt znacznie się komplikuje i wymaga specjalnego oprogramowania łączącego aplikacje partnerów. Sytuacja taka często wymaga zlecenia realizacji projektu firmom zewnętrznym — dostawcy oprogramowania lub integratorowi systemowemu, wykraczając więc poza szeroko pojętą telekomunikację.

— Ten przypadek dotyczy jednak tylko takich sytuacji, w których wymagana jest komunikacja między istniejącym oprogramowaniem po obu stronach — zapewnia Robert Idziak.

Dodatkowy plus

Jednym z elementów sieci konwergentnych, powstałych w wyniku prac integrujących dotychczasowe rozdzielne sieci dla głosu i danych, jest możliwość łatwej realizacji podłączenia do sieci zarówno placówek firmy, jak i siedzib partnerów biznesowych.

— W praktyce często zdarza się, że do systemów informatycznych firmy dostęp powinni mieć nie tylko pracownicy biurowi i jej partnerów, ale również osoby pracujące w terenie. Zastosowanie sieci konwergentnych ułatwia pracę z miejsc, gdzie trudno o stałą infrastrukturę teleinformatyczną. Pracownik może dysponować komputerem przenośnym i przy jego pomocy nawiązać łączność z systemami firmy — wyjaśnia Robert Idziak.

Okiem praktyka

Spięci partnerzy

Część Siemensa, oferująca rozwiązania telekomunikacyjne dla przedsiębiorstw, uruchomiła w kwietniu 2001 r. serwis ekstranetowy dla swoich partnerów. Dostęp do tego serwisu jest ograniczony wyłącznie do zarejestrowanych i uprawnionych użytkowników. Początkowo w ekstranecie umieszczono niewiele informacji: pliki do pobrania, konieczne do skonfigurowania specjalistycznych produktów, sprzedawanych w sieci partnerskiej, opisy rozwiązań, stosowanych w nietypowych projektach oraz odpowiedzi na pytania, czyli tzw. bazę wiedzy. Okazało się, że portal od początku cieszył się dużą popularnością. Z badań naszego call center wynikło, że liczba telefonów od partnerów handlowych do serwisowego punktu zgłoszeniowego spadła o 30 proc. Spowodowane to było faktem, że większość telefonów dotyczyła albo prostego problemu, opisanego w bazie wiedzy, albo chęci uzyskania jakiegoś pliku konfiguracyjnego, niedostępnego wcześniej poprzez sieć internetową.

Kolejną fazą rozwoju ekstranetu było wprowadzenie forum dyskusyjnego. Od tej pory każdy partner mógł nie tylko uzyskać potrzebne mu informacje, ale również mógł podzielić się swoją wiedzą. Miało to ogromne znaczenie dla podnoszenia kwalifikacji wśród partnerów. Oczywiście, forum było moderowane przez specjalistę z firmy Siemens, aby nie dopuszczać do zbytniego odchodzenia od głównych wątków tematycznych. Niemniej aktywność partnerów we wzajemnej komunikacji była w większości nieograniczona.

Ostatnim, najbardziej zaawansowanym krokiem w rozszerzaniu funkcjonalności ekstranetu było wprowadzenie platformy do raportowania sprzedaży i zamawiania produktów. Wprowadzenie tego kroku poprzedzone było analizą potrzeb obydwu stron związanych z zamówieniami. Od tej pory każdy partner ma możliwość zamawiania nowych produktów przez platformę ekstranetową. Dzięki temu obie strony zyskują na czasie. Dodatkową zachętą dla partnerów korzystających z systemu są korzystne rabaty.

Jacek Turecki, kierownik ds. marketingu w dziale rozwiązań dla biznesu Siemensa

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Złoch

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Współpraca często wymaga zmian