"W tej chwili jesteśmy wysoce podatni na ciosy" - oświadczył Enders w wywiadzie dla tygodnika "Focus", nawiązując do trudnej sytuacji finansowej Airbusa. Należące do EADS konsorcjum ogłosiło w ubiegłą środę program restrukturyzacji, przewidujący między innymi likwidację 10 tysięcy miejsc pracy w zakładach produkcyjnych na terenie czterech państw.
Zapowiedź redukcji zatrudnienia wzburzyła pracowników Airbusa, którzy grożą podjęciem strajków. Jednak zdaniem Endersa, nie należy przerywać pracy w sytuacji, gdy konsorcjum ma kłopoty z terminową realizacją zamówień.
"Dłuższe strajki dotkliwie by nam zaszkodziły i pchnęłyby nas jeszcze bardziej wstecz. Nie mogłoby to być po myśli pracowników" - powiedział "Focusowi" współprezes EADS.(PAP)