Wszystkie kolory Porto

TOMASZ POTRZEBOWSKI, SOMMELIER CENTRUM WINA
opublikowano: 28-02-2019, 22:00

Dolina rzeki Douro w Portugalii to wyjątkowe miejsce. Zakochałem się w nim od pierwszego wejrzenia i najchętniej zostałbym na zawsze — dla mnie to najpiękniejszy region na winiarskiej mapie świata. No i to wino…

Zapierające dech w piersiach widoki, fantastyczna pogoda i niezliczone winnice, które pną się po stromych zboczach doliny Douro. To w końcu największy górzysty obszar upraw winorośli na naszej planecie. W tamtejszych winnicach uprawia się ponad 80 szczepów winogron oficjalnie uznanych za odpowiednie do wyrobu miejscowego, wzmacnianego wina. 29 jest polecanych jako najlepsze. Wśród nich prym wiedzie pięć, które nadają ton winom regionu — Tinta Roriz, Touriga Nacional, Touriga Franca, Tinta Cão i Tinta Barroca.

Mocne i słodkie

Najszlachetniejszym i najpopularniejszym miejscowym winem jest porto. Czym tak naprawdę jest i jak się je produkuje? Otóż proces wytwarzania porto zaczyna się dokładnie tak samo, jak w przypadku win wytrawnych. Najważniejsze jednak to nie pozwolić na naturalne zakończenie fermentacji. Przerywa się ją mniej więcej w połowie przez dolanie 77-procentowego alkoholu o nazwie aguardente (to bezwonna i pozbawiona smaku brandy wytworzona z tych samych odmian winogron co wino bazowe). Wtedy trunek osiąga moc powyżej 18 proc. alkoholu. Takie stężenie zabija drożdże i automatycznie zatrzymuje fermentację. W rezultacie powstaje wino mocne i słodkie (zostało przecież mnóstwo nieprzerobionego cukru gronowego). Skoro wiemy już, czym jest porto, warto napisać kilka słów o tym, jakie ono jest. Trzeba zacząć od koloru — tutaj nie ma niespodzianek — jest białe i zdecydowanie bardziej popularne czerwone. Podstawowy podział czerwonego porto to ruby (wino o nawiązującym do nazwy rubinowym kolorze) i tawny (wino w kolorze bursztynu — początkowy czerwony kolor zmienia się wraz z wiekiem wina). Ruby możemy dalej podzielić na vintage port — w moim odczuciu najszlachetniejsze, z olbrzymim potencjałem starzenia, produkowane jedynie w najlepszych latach (oznaczone konkretnym rocznikiem) i single quinta port wytwarzane z winogron pochodzących z pojedynczych parceli lub posiadłości. Na jego etykiecie również znajdziemy rocznik, jednak nie jest to informacja, że wino produkowano w najlepszych latach dla tego regionu. Ostatnim rodzajem jest klasyczne ruby, które dla podkreślenia wysokiej jakości trunku może zostać oznaczone nazwą reserve. Dobrym przykładem takiego trunku jest Graham’s Six Grapes Reserve Port. Intensywnie owocowe, z pięknymi nutami dojrzałych, czerwonych owoców. Wina dojrzewają w olbrzymich, dębowych beczkach od 2 do 4 lat, później zaś są butelkowane.

Dobra inwestycja

Wszystkim, którzy z porto mieli już do czynienia, ale także początkującym smakoszom szczególnie polecam spróbowanie wina od cenionego producenta — Graham’s. Świetnym zakupem będzie Graham’s 2016 Vintage Port, którego rynkowa premiera miała miejsce w zeszłym roku. Duża koncentracja owocu świetnie współgra z mocnymi i dobrze zintegrowanymi taninami. Aromat gotowanych i suszonych ciemnych owoców uzupełniły nuty kakao, eukaliptusa i mięty. Jest to wino niezwykle złożone, pełne warstw przeróżnych smaków, a przy tym bardzo klasyczne, odzwierciedlające styl producenta. Świetna inwestycja. Drugi rodzaj wina — tawny — dojrzewa w pięćsetlitrowych beczkach. W sklepach czy restauracjach możemy znaleźć 10-, 20-, 30-, a nawet 40-letnie wina. Ten rodzaj porto jest mieszanką różnych roczników, zaś podana liczba oznacza średni wiek wina użytego do kompozycji. W tej kategorii moim ulubionym jest wino Graham’s 10 YO Tawny Port. Ciągle młode, radosne, z pięknym bukietem kandyzowanych owoców i miodu.

Ostatnim rodzajem tawny jest colheita, czyli wino rocznikowe. Wśród wielu rodzajów win porto można również znaleźć late bottled vintage (LBV), które dojrzewa w dużych beczkach od 4 do 6 lat, a następnie jest butelkowane. Charakterem przypomina ruby. Oprócz czerwonego powstają także porto białe i najmniej popularne — różowe.

Zwieńczenie posiłku

Tradycyjnie porto nazywane jest winem deserowym. Możemy je pić samo po posiłku, jednak świetnie się sprawdzi w połączeniu z deserami. Tawny cudownie się łączy z crème brûlée i tartą migdałową. Ruby świetnie pasuje do deserów kawowych lub zawierających ciemne owoce. Dobre porto sprosta również połączeniu z gorzką czekoladą. Vintage port natomiast jest często podawane z dojrzałymi serami i trzeba przyznać, że to niezwykle dobrana para. Nie zapomnijcie również o kieliszku porto, gdy relaksujecie się z cygarem w ręku. &

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TOMASZ POTRZEBOWSKI, SOMMELIER CENTRUM WINA

Polecane