Popołudniowa część notowań nie wnosi żadnych zmian do obrazu rynku. Handel ogrania głęboki marazm, a pogłębiająca się przecena największych giełdowych spółek spycha w dół indeksy. Nadzieją na jakiekolwiek ożywienie jest początek handlu na giełdach amerykańskich. Po jednodniowym wyskoku, ponownie słabo prezentują się rynki zachodnioeuropejskie.
Obroty na szerokim rynku akcji nie przekraczają 60 mln zł, z czego 50 mln zł to łączny handel na akcjach dwudziestu największych spółek. Oznaki sporadycznego ożywienia inwestorów widać jedynie na papierach TPSA i Pekao. Sytuacja tych walorów jest jednak bardzo trudna.
Kursowi TPSA grozi spadek w okolice 12 zł. Mogłoby się wydawać że, wraz ze sprzedażą pakietu akcji spółki należących do instytucji obdarowanych przez Skarb Państwa wysechł "wodospad podaży" który załamał kurs akcji narodowego operatora.
Tymczasem podaż w dalszym ciągu dominuje na tych papierach. Popyt będzie musiał wykazać ogromną determinację aby przebić strefę 13 - 14 zł. Równie negatywnie wygląda sytuacja Pekao. Obawa o realizację prognozy finansowej przez bank może spowodować wyprzedaż jego akcji. W tym przypadku newralgicznym poziomem jest 92 zł.
Wśród mniejszych spółek ponownie zwyżkuje Kopex, który wczoraj był liderem wzrostów. Spółka poinformowała o sprzedaży posiadanego pakietu akcji banku GBG. Mocnej przeceny nie jest w stanie powstrzymać Mostostal Gdańsk. Wczoraj
Commercial Union IM poinformował o zmniejszeniu zaangażowania w spółce, która w ostatnim czasie niemal seryjnie dostaje wnioski o upadłość od swoich podwykonawców. Ostro przeceniony został Elektrim. W piątek odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki, na którym będą oni głosować nad pociągnięciem do odpowiedzialności byłych członków zarządu.
SG