Na około półtorej godziny przed uruchomieniem handlu za oceanem, futures na indeks S&P zyskiwały ponad 4 pkt, na Dow Jones IA rosły o 32 pkt, zaś na Nasdaq 100 o 7 pkt.
Finansiści z G7 ostrzegli przed negatywnym przełożeniem kryzysu z amerykańskiego rynku kredytowego na tempo wzrostu światowej gospodarki. Należsy liczyć się ze spowolnieniem dynamiki. A to oznacza słabsze wyniki finansowe spółek.
W centrum uwagi graczy znajdą się zapewne akcje Yahoo. Ich notowania na frankfurckim parkiecie zwyżkują. W weekend władze internetowego giganta odrzucili wartą 44,6 mld USD ofertę przejęcia przez Microsoft. Spekuluje się o podjęciu przez spółkę kroków wznawiających negocjacje w sprawie daleko zakrojonej współpracy z AOL, potentata rynku telekomunikacyjnego.
Inwestorzy śledzić też będą handel papierami Forda,
który zapowiedział kolejne zwolnienia (9 tys.) oraz Motoroli. Wytwórca telefonów
komórkowych może połączyć swój dział bezprzewodowy z Nortel Networks.
