Wyceny przesyłek budzą wątpliwości
Większość towarzystw ubezpieczeniowych wystawia polisy na paczki wysyłane pocztą kurierską
WARTOŚĆ PAPIERÓW: Na sumę ubezpieczenia przesyłanych dokumentów składa się wartość samego papieru oraz ewentualne opłaty notarialne i sądowe — mówi Ryszard Bociong, prezes zarządu Towarzystwa Ubezpieczeń Ogólnych Commercial Union. fot. Borys Skrzyński
Firmy, które zamierzają pocztą kurierską wysłać ważne dla niej dokumenty handlowe, nie powinny polegać jedynie na standardowej polisie oferowanej przez te podmioty. Dla pewności należy również dodatkowo ubezpieczyć taką przesyłkę w jednym z towarzystw ubezpieczeniowych.
Coraz częściej firmy za pośrednictwem poczty kurierskiej wysyłają dokumenty do różnych miejsc w kraju i za granicą. Zwykle mają one dużą wartość handlową. W przypadku zagubienia mogą pojawić się problemy z ich odtworzeniem. Firmy boją się również, że dokumenty trafią w niepowołane ręce.
W standardzie
Firmy kurierskie już w cenie przesyłki oferują jej ubezpieczenie. Jego kwota zależy od umowy spedytora z określonym towarzystwem.
— Zazwyczaj firmy kurierskie w swoich ogólnych warunkach świadczenia usług zastrzegają, że górna granica ich odpowiedzialności wynosi 100 zł. Dlatego właśnie Commercial Union nie ubezpiecza wartości umowy handlowej, przekazanej firmie kurierskiej, a jedynie zawartość przesyłki — twierdzi Ryszard Bociong, prezes zarządu Towarzystwa Ubezpieczeń Ogólnych Commercial Union.
Przed finansowymi roszczeniami klientów chroni zleceniobiorcę ubezpieczenie OC spedytora, OC przewoźnika oraz ubezpieczenie majątkowe i komunikacyjne.
— Standardowo przesyłki przekazywane przez nas są ubezpieczone na kwotę 300 zł. Za dodatkową opłatą możemy jednak ubezpieczyć je do wyższej wartości — mówi Dorota Banaszek z firmy Stolica.
Część firm kurierskich ubezpiecza każdą przesyłkę do wartości, jaka widnieje na fakturze.
— Przewozimy przesyłki o wadze do 31 kg. Ubezpieczamy je do wartości, jaka widnieje na ich fakturach. Klienci powinni jednak pamiętać, że mogą ubezpieczyć się w dwóch różnych miejscach — zwraca uwagę Zbigniew Biel z firmy Servisco.
Trudne dokumenty
Standardowe ubezpieczenia nie obejmują jednak dokumentów. W ich przypadku problemem jest wycena przesyłki. Trudno bowiem jednoznacznie oszacować wartość takiej paczki.
Firma wysyłająca dokumenty uważa je najczęściej za bardzo cenne. Jednak przedstawiciele firm kurierskich podkreślają, że dla nich są one warte tyle, ile wynosi koszt ich odtworzenia. W razie zagubienia takiej przesyłki nie można liczyć na większe odszkodowanie.
Przesyłkę można oczywiście ubezpieczyć, wykupując dla niej odpowiednią polisę. Ocena wartości wysyłanych dokumentów należy wprawdzie do firm ubezpieczeniowych, jednak większość z nich przyznaje, że bierze pod uwagę wycenę klienta.
— Klient może podać nam szacunkową wartość dokumentów. Nasi konsultanci na pewno jednak ją zweryfikują. Przykładowo, jeżeli dokumenty warte są 50 tys. zł i wysyłamy je w trzy różne miejsca, to składka minimalna ubezpieczenia wszystkich trzech przesyłek wyniesie 2 tys. zł — zauważa Izabela Sarnocińska z Towarzystwa Ubezpieczeniowego Zurich.
Bez konsekwencji
Większość przedstawicieli firm kurierskich podkreśla, że zleceniodawca nie otrzyma żadnego odszkodowania za ewentualne opóźnienia w dostawie.
— Trudno ubezpieczyć dokumenty od czasu, w jakim mają przybyć na miejsce. Zdarza się, że kolejki na granicach powodują pewne opóźnienia. Firma nie może brać za to odpowiedzialności. Klient miał do nas pretensje, gdy przesyłka dotarła na przetarg godzinę po otwarciu kopert. Nie otrzymał jednak odszkodowania, jakiego oczekiwał. Zgodnie z prawem przewozowym i naszym regulaminem zapłaciliśmy mu tylko podwójne przewoźne — opowiada Zbigniew Biel.
Cargo lub fracht
Jeszcze inaczej traktowane są duże przesyłki.
— W Stolicy usługi kurierskie typu Express Cargo realizowane są tylko w przypadku, gdy wartość przesyłki nie przekracza 25 tys. USD (110 tys. zł). Klientom, którzy chcą wysłać paczkę o dużej wartości, proponujemy usługę typu fracht. Tutaj ubezpieczenie zawieramy do rzeczywistej wartości towaru zawartego w przesyłce. Wymagamy jednak potwierdzenia wartości towaru fakturą spedycyjną. Jest ona podstawą do ustalenia jej wartości celnej — twierdzi Dorota Banaszek.
Przesyłki cargo zabierane są z miejsca wskazanego przez zleceniodawcę, natomiast na przykład Stolica wymaga, aby przesyłki przesyłane frachtem przechodziły przez główny magazyn firmy.
— Za ubezpieczanie przesyłek o wartości powyżej 100 USD (440 zł) trzeba dodatkowo zapłacić. Jeżeli wartość paczki nie przekracza 1000 USD (4,4 tys. zł), to musimy zapłacić 10 USD (44 zł). Za kwotę powyżej 1000 USD (4,4 tys. zł) płaci się 1 proc. wartości przesyłki — wyjaśnia Jakub Pabiański z firmy DHL.
Artur Lisowski