Trudno o lepsze rynkowe warunki dla oferty akcji Erbudu niż dziś. Spółki budowlane przeżywają na warszawskiej giełdzie złoty okres. Dynamika wzrostu wartości subindeksu WIG-Budownictwo od kilku kwartałów zdecydowanie dystansuje wszystkie pozostałe indeksy rynkowe. Hossa budowlana ma fundamentalne podstawy, ale widać już pierwsze sygnały bańki spekulacyjnej. Wyceny niektorych spółek rosną po prostu za szybko.
Ogromna popularność akcji firm budowlanych wiąże się z faktem, że właśnie ten sektor w bardzo dużym stopniu korzysta z obecności Polski w Unii Europejskiej. Rosnące inwestycje są finansowane nie tylko ze środków unijnych, ale też z inwestycji zagranicznych, które są coraz chętniej lokowane w naszym kraju. Kolejnym czynnikiem wzrostu w tej branży jest hossa na rynku nieruchomości. Statystyki dla branży są bardzo pozytywne. Dynamika wzrostu przychodów, marż i zwrotu na kapitale w ostatnich latach potwierdza optymistyczne nastawienie inwestorów do firm budowlanych. Spółki muszą to wykorzystać.
Trzeba jednak pamiętać, że liczby dotyczące sektora uwzględniają także firmy typowo deweloperskie, które wykazują gigantyczne zyski np. na przeszacowaniu wartości nieruchomości. Tymczasem większość spó- łek budowlanych, szczególnie zajmujących się tzw. budownictwem ogólnym, wychodzi dopiero na prostą po przejściach (konwersje długu na akcje, układy z wierzycielami). Ich zyski wielokrotnie wciąż mają pochodzenie księgowe lub finansowe.
W obecnych wycenach spółek budowlanych jest uwzględniony najlepszy scenariusz rozwoju w najbliższych latach. Przy tak ogromnym optymizmie nie trudno o rozczarowanie jakimkolwiek negatywnym sygnałem, np. słabszymi wynikami. Inwestorzy muszą pamiętać, że program trzech milionów mieszkań istnieje na papierze. Rynek finansowy przygotowuje się do podwyżek stóp procentowych, a to oznacza spadek zdolności kredytowej części przyszłych klientów. Hossa budowlana ma też niekorzystne skutki uboczne — to coraz wyższe ceny materiałów budowlanych, a także brak rąk do pracy, związany z wielką emigracją zarobkową.