Wycofanie produktu można ubezpieczyć

opublikowano: 03-11-2020, 22:00

Konieczność usunięcia towaru ze sklepów może słono kosztować. Jak można zabezpieczyć się na taki wypadek?

Główny Inspektorat Sanitarny w tym roku wydał 56 ostrzeżeń dotyczących różnego rodzaju produktów, które mogą być szkodliwe dla zdrowia. Odnosiły się w większości do produktów spożywczych (46), ale były też komunikaty o przyrządach kuchennych (5), suplementach diety (2) i płynach do dezynfekcji (2). Nie wszystkie ostrzeżenia dotyczyły skażenia produktów, czasem chodziło tylko o drobne niedopatrzenia, jak na przykład brak informacji o alergenach. Jednak wszystkie produkty musiały zostać wycofane ze sprzedaży, a taka operacja oznacza duże koszty. Stowarzyszenie Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych (SPBUiR) przypomina, że na taki wypadek można się ubezpieczyć. O ochronie powinny pomyśleć szczególnie firmy z sektora MŚP.

— Takie firmy, w odróżnieniu od koncernów, mają ograniczone możliwości szybkiej reorganizacji dostaw i dystrybucji. Zwłaszcza teraz, gdy mamy do czynienia z dodatkowymi obostrzeniami i rygorystycznym reżimem sanitarnym — zwraca uwagę Łukasz Zoń, prezes SPBUiR.

Dodaje, że ściągnięcie produktu z rynku to proces składający się z wielu elementów. Dlatego każdy wytwórca powinien uwzględniać taką ewentualność w strategii zarządzania ryzykiem i odpowiednio się do tego przygotować. Szczególnie narażone na wycofanie produktu z rynku są firmy z sektora produktów szybkozbywalnych.

W przypadku wycofania produktu konieczne jest zorganizowanie logistyki ściągnięcia towarów z rynku i ich naprawy lub utylizacji. Ponadto trzeba być przygotowanym na to, że przyczyną mogą być wady w łańcuchu produkcyjnym, który trzeba będzie zmodyfikować. Po trzecie, firmy muszą liczyć się z ewentualnymi roszczeniami ze strony klientów, dystrybutorów, a czasem dostawców. Sprawa może też negatywnie wpłynąć na wizerunek marki. Do wyboru są trzy możliwości: OC działalności z możliwością rozszerzenia o odpowiedzialnośćcywilną za produkt, ubezpieczenie na wypadek wycofania produktu z rynku (product recall) i polisa chroniąca w przypadku skażenia produktu (contaminated product insurance — CPI).

W tym pierwszym przypadku ochrona obejmuje wypłatę zadośćuczynień dla poszkodowanych klientów. Z kolei product recall, który też można wykupić jako rozszerzenie OC działalności, pokrywa koszty związane ze ściągnięciem wadliwych towarów z rynku, a więc wydatki na przeprowadzenie akcji informacyjnej wśród konsumentów, działania logistyczne i utylizacjęartykułów. Najbardziej rozbudowane rozwiązanie to CPI. W jego przypadku można liczyć zarówno na pokrycie wszystkich kosztów wycofania produktu ze sprzedaży, jak i dodatkowych wydatków, np. na zatrudnienie ekspertów do tej operacji.

— Ochronę trzeba dopasować indywidualnie do potrzeb. Jeżeli oferujemy nieskomplikowany produkt przemysłowy, który wytwarzamy samodzielnie i mamy własne kanały sprzedaży, OC rozbudowane o odpowiednie klauzule może okazać się wystarczające — mówi Łukasz Zoń.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane