Wydatki na reklamę czeka ostre cięcie

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 2008-11-13 00:00

CR Media Consulting drastycznie obniżył prognozy dla rynku reklamowego w przyszłym roku. Najbardziej ucierpi prasa.

CR Media Consulting drastycznie obniżył prognozy dla rynku reklamowego w przyszłym roku. Najbardziej ucierpi prasa.

Światowy kryzys finansowy zaczął się przekładać na polski rynek reklamy. W trzecim kwartale pojawiły się pierwsze oznaki spowolnienia. CR Media Consulting oszacował, że rynek wzrósł o 9,4 proc., a firmy medialne uzyskały 1,5 mld zł. Ten wakacyjny kwartał jest tradycyjnie najsłabszy dla rynku reklamy, ale dynamika poniżej 10 proc. to niewiele w porównaniu z kilkunastoprocentowym wzrostem w pierwszej połowie tego roku.

Ponad połowę tortu reklamowego zgarnęła telewizja. Na drugim biegunie plasuje się prasa, której przychody pozostały na prawie niezmienionym poziomie w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Najszybciej rósł internet: prawie o jedną trzecią — wylicza CR Media Consulting.

Ucierpi prasa

Jednak prawdziwa niespodzianka dotyczy przyszłorocznych prognoz. CR Media Consulting ściął je do 1,7 proc. (jeszcze miesiąc temu szacował 6,9-procentowy wzrost). Jeśli się sprawdzą, rynek będzie rósł najwolniej od 2002 r. To również dość drastyczny spadek rok do roku — w 2008 r. rynek ma rosnąć o 10,5 proc.

— Niekorzystny rozwój sytuacji na rynkach zachodnich oraz pogarszające się nastroje konsumentów i przedsiębiorców w kraju zmuszają do znacznego obniżenia prognoz dla rynku reklamy — mówi Maciej Chodorowski, członek zarządu CR Media Consulting.

W przyszłym roku zostanie zachowana obecna tendencja — najbardziej ucierpi prasa, obronią się telewizja i internet.

Obawy o rynek reklamy są dość powszechne. ZenithOptimedia na razie nie obniżył jeszcze przyszłorocznej prognozy (9,2 proc.), ale prawdopodobnie to uczyni. Dom mediowy Starlink obniżył szacunki — prognozuje, że wzrost rynku reklamy będzie podobny do dynamiki PKB (czyli 1,5-3,8 proc.).

Spadnie dynamika

Spadająca dynamika rynku reklamowego przełoży się na notowane na giełdzie Agorę i TVN. Analitycy są jednomyślni. Przychody TVN będą rosły, choć zmniejszy się dynamika. Agora powinna wyjść z przychodami na zero.

— Można spodziewać się znaczącej redukcji tempa wzrostu przychodów TVN, które w tym roku mają zwiększyć się o 20 proc. Przy scenariuszu CR Mediów zakładałbym wzrost przychodów TVN o 3-4 proc. w przyszłym roku — mówi Piotr Grzybowski, analityk DI BRE Banku.

— Przychody Agory niekoniecznie będą rosły. Nakłada się na to szereg czynników — spadek nakładu gazety i zmniejszenie przychodów reklamowych. Jedyną nadzieją dla Agory jest to, że upadnie "Dziennik". Ale myślę, że spółka będzie szukała możliwości obniżenia kosztów — mówi Grzegorz Lityński, analityk KBC Securities.

Magdalena Wierzchowska

[email protected] % 022-333-98-83