Wygrani i przegrani giełdowego półrocza

Adam Torchała
opublikowano: 30-06-2019, 22:00

Zakończone właśnie półrocze obfitowało na GPW w niespodziewane zwroty akcji. Oto najwięksi wygrani i przegrani minionych sześciu miesięcy

Po słabym 2018 w tym roku polska giełda powróciła do zwyżki. Wszystkie cztery główne indeksy kończą pierwsze półrocze ponad kreską, co można uznać za pierwszy pozytyw minionych sześciu miesięcy. Warto jednak zauważyć, że nie był to okres ciągłej hossy, ale wzrostu przeplatanego sporymi spadkami.

Na początku roku warto było przeważać sWIG80, małe spółki bowiem jeszcze w grudniu ruszyły do odrabiania zaległości. 11,4 proc. to najwyższa stopa z czwórki głównych indeksów, jednak „maluchy” całość nabiły w pierwszym kwartale. W drugim sWIG80 albo tracił, albo przyspawany do kreski nie nadążał za wzrostem pozostałych indeksów. Kto więc za długo został na „maluchach”, ten przegrał.

Tymczasem WIG20 po udanym styczniu później wyraźnie odstawał nie tylko od mWIG-u i sWIG-u, ale również od europejskich odpowiedników. Gwałtowna przecena z przełomu kwietnia i maja, gdy wzrost napięcia na linii USA-Chiny uderzył w światowe giełdy, sprawiła że WIG20 znalazł się wyraźnie poniżej poziomów z zamknięcia 2018 r. Później blue chipy jednak odżyły i przez drugą połowę maja oraz czerwiec dały solidnie zarobić.

Świetna forma sztandarowego indeksu znalazła zresztą i odbicie w nastrojach inwestorów. Pod koniec czerwca byki w badaniu INI przeprowadzanym przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych po raz pierwszy od stycznia 2018 r. miały bezwzględną większość na GPW. Co ciekawe, gdy rósł uznawany za oazę inwestorów indywidualnych sWIG80, przewagę w badaniu miały niedźwiedzie. To pokazuje, że dla drobnych inwestorów to WIG20 pozostaje głównym wyznacznikiem koniunktury.

Nowe w natarciu…

Mimo majowo-czerwcowego rajdu całe półrocze dla blue chipów było średnie, WIG20 zyskał bowiem w sumie ledwie 2,6 proc. Nie brakowało jednak spółek, które dały solidne stopy zwrotu. Zakopanie topora wojennego przez telekomy w cenowej bitwie o klienta napędziło wzrost na akcjach Cyfrowego Polsatu, Orange’a i Play’a, a WIG-Telekomunikacja okazał się drugim najlepszym indeksem branżowym półrocza na GPW (+40,4 proc.). Przegrał tylko z grami (+53,8 proc.), które napędzał m.in. CD Projekt. Hossa trwała także na akcjach Dino (+34,5 proc.), które regularnie zwiększa skalę działania. Powrót do wzrostu zanotował z kolei KGHM (+17,4 proc.). Początkowo spółce pomagała drożejąca miedź, później jednak metal powrócił do wcześniejszych poziomów.

…stare w odwrocie

W gronie blue chipów nie brakowało jednak spektakularnych porażek. Za największą można uznać Jastrzębską Spółkę Węglową, która w I półroczu straciła aż 30 proc. Spółce szkodziło przede wszystkim zamieszanie wokół prezesa Daniela Ozona, którego chciał się pozbyć nadzorujący spółkę w imieniu skarbu państwa minister Krzysztof Tchórzewski. Ostatecznie minister dopiął swego, co zaowocowało jednak protestami związkowców. Sytuacja nie spodobała się również inwestorom, ponieważ źródłem sporu miały być pieniądze JSW, które Krzysztof Tchórzewski chciał zagospodarować na „cele inwestycyjne”, zaś Daniel Ozon chciał je pozostawić w spółce.

Branżowo najsłabiej wypadły inne „stare” i zdominowane przez spółki państwowe branże: paliwa (-14,5 proc.) oraz energetyka (-12,5 proc.). Te pierwsze, po bardzo udanych latach 2017-2018 i rekordowych dywidendach Orlenu oraz Lotosu, od początku 2019 r. zawodzą. Warto dodać, że początek roku był również okresem mocnego wzrostu ceny ropy naftowej, co szczególnie dla Orlenu mogło być wyraźnym obciążeniem. Tym bardziej że po drodze jeszcze pojawił się problem z zanieczyszczoną ropą z Rosji. Natomiast energetyka w trendzie spadkowym jest od dwóch lat. W I półroczu 2019 głównym tematem były zamrożone ceny prądu, kolejne rekordy cen za zezwolenia na emisję CO 2 oraz gorsze wyniki w pierwszym kwartale. Dodatkowo, choć na świecie branża znana jest z dywidend, 2019 r. będzie drugim rokiem z rzędu, w którym żaden przedstawiciel polskiego kwartetu energetycznego nie wypłaci akcjonariuszom ani grosza. W takim otoczeniu trudno o optymizm, choć w czerwcu doszło do lekkiego odbicia na akcjach producentów prądu.

Getinowa burza

W składzie mWIG40 oprócz wspominanych już gier (tu reprezentowanych godnie przez 11bit oraz PlayWay), mocny wzrost zanotowały Getin Noble Bank (+51,4 proc.) oraz Getin Holding (+63,8 proc.). Dla firm Leszka Czarneckiego udany był przede wszystkim pierwszy kwartał. Później ujawniono jednak gigantyczne straty Idea Banku, upadł plan połączenia jej z Noblem i w „imperium” nastał czas spadków. Getinom udało się utrzymać ponad kreską, Idea jednak wyraźnie straciła na wartości. Nic jednak dziwnego, skoro po wynikach za 2018 r. w zasadzie wyparowały kapitały własne banku. To zdecydowanie jeden z największych przegranych półrocza.

Wśród mWIG-owych przegranych warto wspomnieć także o dwóch spółkach na „B”. Pierwsza to Bogdanka, której spadek o 30,6 proc. to w dużej mierze efekt mocnej przeceny węgla. Druga to Benefit (-24,1 proc.), gdzie cały spadek to efekt kilku słabych sesji na przełomie kwietnia i maja. W ten sposób inwestorzy wyceniali zapowiedź dotyczącą spadku zysku o 30-40 proc. Najmocniejszy półroczny spadek w mWIG-u był jednak autorstwa pogrążonej w problemach Trakcji (-47,0 proc.). Z przejściowych problemów wykaraskało się z kolei Forte, które po dobrych wynikach za I kwartał i optymistycznych prognozach na kolejne, zyskało w ciągu pierwszego półrocza 31,4 proc. Po mocnych spadkach w latach 2017-18 formę odzyskał także Budimex, który w I półroczu 2019 urósł o 26 proc. Dobre sześć miesięcy mają za sobą także spółki informatyczne, Comarch zyskał 21,7 proc., Asseco Poland zaś aż 27,4 proc.

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Metateza, wióry i sanacje

W sWIG-u liderem półrocza okazał się Torpol (+81,1 proc.), który zdecydowanie lepiej od Trakcji poradził sobie z trudnym rynkiem i wzrostem kosztów. EnterAir podrożał natomiast o 75,7 proc. Spółka dzięki hossie turystycznej, przejęciu linii od konkurentów oraz akwizycjom dynamicznie poprawia wyniki. Sporą siłą w indeksie byli także deweloperzy (Dom Development, Atal, PHN). Wśród przegranych wymienić należy przede wszystkim Elektrobudowę (-65,2 proc.) i Pfleiderera (-37,9 proc.). Pierwszą trawił przede wszystkim spór z Orlenem dotyczący wykonanej przez Elektrobudowę instalacji Metatezy. Spółka musiała zawiązać z tego tytułu rezerwy, w wyniki dodatkowo mocno uderzyły rosnące koszty. Zauważyły to banki, a Elektrobudowa musiała zacząć szukać dofinansowania swojej działalności. Pfleiderer także obniżył loty w związku z mocnym wzrostem kosztów. Podrożały m.in. energia oraz drewno. Dodatkowo hamuje rynek płyt wiórowych, na których działa spółka.

Warto wspomnieć także o jeszcze dwóch innych przypadkach spektakularnych porażek. To Ursus i ZM Henryk Kania. Obie spółki, by utrzymać się przy życiu, musiały uciec przed wierzycielami pod skrzydła sądu. Restrukturyzacja trwa, jednak nie wiadomo jak się zakończy. W efekcie kurs Ursusa spadł w tym półroczu o 44,7 proc., zaś Kani aż o 70,2 proc.

Sprawdź program warsztatu "Fundusz inwestycyjny a ASI - którą formę działalności venture capital wybrać?", 16 września 2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu