Tymczasem w krótkoterminowej perspektywie o notowaniach złota mogą zadecydować m.in. dane makro w USA. Wczorajsze dobre odczyty dotyczące aktywności przemysłowej zwiększyły apetyt inwestorów na ryzyko, co sprzyjało przecenie złota i odbiciu się cen kruszcu w dół po próbie pokonania poziomu 1800 USD za uncję.
Dzisiaj na pierwszy plan wybiją się prawdopodobnie dane dotyczące amerykańskiego rynku pracy za czerwiec. Pokażą one, w jak dużym stopniu gospodarce amerykańskiej udało się odreagować wcześniejszą dramatyczną sytuację. Im lepsze dane, tym mniejsza szansa na wzrost notowań złota podczas dzisiejszej sesji. Niemniej, wraz ze wzrostem liczby zakażeń koronawirusem, zwłaszcza w południowej części USA, zwiększają się także obawy o powrót problemów na rynku pracy i w całej gospodarce USA.