Wykorzystaj potencjał zakupów grupowych

opublikowano: 10-09-2012, 00:00

Współpraca z portalem zakupów grupowych to promocja i okazja do zarobku. Nie wszyscy potrafią ją wykorzystać

Oferta na portalu zakupów grupowych wiąże się z niemałym kosztem dla firm, ale w zamian może przynieść zyski w postaci zadowolonych klientów, którzy wrócą i jeszcze przyprowadzą innych. Jednak wielu przedsiębiorców, zamiast korzystać na tej możliwości, traci. Dlaczego?

Unikać zatorów

Najbardziej rażących błędów, które popełniają przedsiębiorcy we współpracy z portalami zakupów grupowych, zdaniem przedstawicieli takich portali, jest kilka. Przede wszystkim wielu firmom wydaje się, że wystarczy dogadać się z portalem, zamieścić swoją ofertę i biernie czekać. Potem okazuje się, że wielu klientów z kuponami chce je wykorzystać niemal w tym samym czasie. I zaczynają się problemy.

— Pojawienie się większej liczby klientów często powoduje zatory w ich obsłudze czy nawet komunikacji — przyznaje Andrzej Morawski, dyrektor operacyjny w Groupon Polska.

A klient, który musi czekać miesiąc albo dwa na realizację kuponu, raczej nie będzie miał ochoty ponownie skorzystać z usług danego przedsiębiorcy. Jeszcze gorzej, kiedy z powodu braku miejsc w ogóle nie uda mu się wykorzystać wcześniej nabytego kuponu.

O zapewnieniu sprawnej logistyki przy zwiększonej liczbie klientów najlepiej pomyśleć jeszcze przed publikacją oferty na portalu zakupów grupowych. Często wystarczy obliczyć, jaka liczba kuponów pozwoli na sprawną obsługę klientów. Niektóre portale samodzielnie zaczęły kontrolować tę kwestię. Np. Groupon kiedyś dawał swobodę firmom przy ustalaniu limitów sprzedaży, ale nie zawsze pozytywne doświadczenia w tym zakresie skłoniły go do tego, żeby wziąć sprawę w swoje ręce i ustalać limity odgórnie. Po stronie firm jednak leży wciąż wewnętrzne przygotowanie się do przyjęcia większej liczby klientów.

— Konieczne może okazać się przeszkolenie personelu, opracowanie dodatkowych materiałów informacyjnych, uzupełnienie magazynów oraz przygotowanie się na zwiększony ruch na firmowej stronie internetowej — radzi Mariusz Kaźmierczak, dyrektor sprzedaży i członek zarządu Gruper.pl.

Godnie obsłużyć

Nieprzeszkolony personel bywa przyczyną kolejnego błędu często popełnianego przez przedsiębiorców wystawiających swoje oferty na portalach zakupów grupowych — niskiej jakości obsługi. Zdarza się niekiedy, że pracownicy, którzy nie są bezpośrednio zaangażowani w prowadzenie biznesu, a którym klientów nagle przybywa,bez wiedzy właścicieli świadczą usługi odbiegające od gwarantowanego standardu. Jednak niska jakość usługi częściej ma inny powód.

— Ciągle jeszcze zdarzają się przedsiębiorcy, którzy wychodzą z założenia, że skoro klienci z kuponami płacą mniej, to powinni też mniej wymagać albo mogą otrzymać niepełnowartościową usługę — zauważa Andrzej Morawski.

Traktują wtedy klientów kuponowych jako „drugą kategorię”. Tymczasem, jak zauważa Ryszard Oszmian, pełnomocnik Europejskiej Platformy Hurtowej, powinni podchodzić do nich z największą uwagą, tak żeby klient miał wrażenie, że udało mu się kupić tanio usługę, która świadczona jest na wysokim poziomie, i warto z niej skorzystać także poza promocją. Wyłącznie klient z takim przeświadczeniem wróci, a nawet poleci firmę innym.

Mówić tylko prawdę

Zamiast tego przedsiębiorcy często dolewają oliwy do ognia pewnymi sztuczkami. Zdarza się, że zawyżają ceny usługi czy produktu na potrzeby promocji w serwisie zakupów grupowych albo wyłączają z oferty usługi albo produkty, które normalnie powinny się w niej znajdować. Jeszcze inne praktyki polegają na upiększaniu opisu oferty albo ukrywaniu niektórych kosztów.

— Takie działania są jednak szybko demaskowane przez klientów serwisu i mogą obrócić się na niekorzyść firmy. Klarowny, jasny, a przede wszystkim zgodny z prawdą opis świadczeń sprzedawanych w ramach oferty stanowi podstawę zadowolenia klienta — twierdzi Filip Goździewicz, prezes MyDeal.

Niewiele trzeba

Podobne krótkowzroczne działania mogą wynikać z braku cierpliwości. Przedstawiciele portali ostrzegają, że na efekt promocji w serwisie zakupów grupowych trzeba trochę poczekać. Ale zapewniają, że cierpliwość się opłaci. Potem niewiele potrzeba, żeby klient wyszedł zadowolony.

— Utrzymanie nowego klienta i przekonanie go do ponownego skorzystania z usługi zależy przede wszystkim od tego, jakie będzie miał odczucia po pierwszej wizycie albo zakupie i czy jakość usługi lub produktu będzie zgodna z opisem w ofercie — mówi Filip Goździewicz.

To wystarczy, ale szczęściu można jeszcze trochę pomóc. Dodatkowe działania już w trakcie wizyty klienta na pewno nie zaszkodzą, ale mogą zadziałać pozytywnie.

— Czasem wystarczy karta stałego klienta z 5-10-procentowym rabatem na kolejne wizyty, zapisanie adresu e-mail i wysłanie raz na jakiś czas informacji o nowościach w ofercie czy sezonowych promocjach. Można też już przy rezerwacji czy umawianiu wizyty zasugerować klientowi przyprowadzenie dodatkowych osób i zaproponowanie im usługi w atrakcyjnej cenie — radzi Andrzej Morawski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu