Wyłudzenia do potępienia

19-07-2018, 22:00

Nadużycia konsumenckie można usprawiedliwić nieuczciwością m.in. firm oferujących kredyty i pożyczki — uważają badani przez KPF.

Ogólna norma, nakazująca zwrot pożyczonych pieniędzy, jest powszechnie akceptowana, ale opinie o zachowaniach związanych z długami są zróżnicowane. Niektóre są prawie bez wyjątków potępiane, część jednak znajduje usprawiedliwienie u niemal jednej trzeciej respondentów badania moralności finansowej Polaków, prowadzonego od 2016 r. przez Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych (KPF). Jest w nim analizowane podejście do poszczególnych nadużyć konsumentów.

— Wagi im przypisywane pozostały na podobnym poziomie, jak w latach poprzednich. Można przypuszczać, że wyniki odwzorowują względnie trwałą hierarchię norm regulujących zachowania konsumentów — komentuje prof. dr hab. Anna Lewicka-Strzałecka z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, w raporcie z tegorocznej, trzeciej edycji badania KPF.

Najbardziej rygorystycznie, bo prawie w 99 proc. odpowiedzi, respondenci odnoszą się do objętego surowymi sankcjami wyłudzania pieniędzy przy posłużeniu się fałszywymi dokumentami. Bardziej tolerancyjni (w ok. jednej piątej wskazań) ankietowani okazali się wobec niezwracania uwagi kasjerowi, który pomyli się na własną niekorzyść, zawyżania wartości poniesionych szkód dla uzyskania nienależnych odszkodowań oraz częstej zmiany rachunków bankowych, aby komornik nie zajął zgromadzonych tam pieniędzy. Ponad jedna czwarta badanych dopuszcza zatajanie informacji uniemożliwiających wzięcie kredytu, przepisywanie majątku na rodzinę, aby uciec przed wierzycielem, płacenie gotówką bez rachunku, by nie płacić VAT, oraz pracę na czarno — w celu uniknięcia ściągania długów z pensji. Największe przyzwolenie ma zaciąganie kredytu bez dokładnego zapoznania się z warunkami spłaty.

Według badanych, nadużycia konsumenckie można usprawiedliwić przede wszystkim nieuczciwością instytucjonalnych uczestników rynku finansów, czyli kredytodawców, pożyczkodawców, ubezpieczycieli, komorników i urzędów skarbowych. Wśród argumentów uzasadniających brak usprawiedliwienia przeważa legalizm, czyli uznanie, że działanie jest niedopuszczalne, ponieważ jest niezgodne z prawem.

94 proc. Tylu badanych zgadza się z poglądem, że oddawanie długów jest zawsze obowiązkiem moralnym — 1 proc. respondentów ma przeciwne zdanie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Wyłudzenia do potępienia