Wynajęli auta za 1,5 mld zł

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2005-01-27 00:00

Ubiegły rok przyniósł żniwa na rynku leasingu aut osobowych. W tym rozgorzeje walka o maszyny i urządzenia.

W ubiegłym roku branża leasingowa osiągnęła 16-proc. wzrost, podobnie jak faktoringowa. W tym roku wzrost także może wynieść 20 proc. — wynika z ujawnionych wczoraj danych Związku Przedsiębiorstw Leasingowych.

W ubiegłym roku spółki sektora oddały w użytkowanie aktywa warte 13,7 mld zł. Nadal największy udział mają ruchomości (ponad 12 mld zł). W przypadku reszty aktywów aż 70 proc. to środki transportu drogowego.

Pogoń za liderem

Niekwestionowanym liderem rynku jest Europejski Fundusz Leasingowy, ale jego udział powoli spada — przez rok około 2 pkt proc., do 15,9 proc. O drugie miejsce tradycyjnie walczą Raiffeisen Leasing i BRE Leasing.

W leasingu samochodów osobowych króluje EFL (udział prawie 30-proc.). Ogółem branża w ubiegłym roku wyleasingowała auta za blisko 1,5 mld zł. To ponad 200- -proc. wzrost w stosunku do 2003 r.

— To zasługa zmian w prawie podatkowym. Sądzę, że i w tym roku auta nadal będą się sprzedawały bardzo dobrze. Przedsiębiorcy będą wymieniali stare samochody. Rynek ten ma w Polsce jeszcze olbrzymi potencjał — mówi Krzysztof Bielecki, prezes Związku Przedsiębiorstw Leasingowych i równocześnie prezes ING Lease.

Zdaniem Krzysztofa Bieleckiego, w tym roku najszybciej będzie rozwijał się jednak rynek maszyn i urządzeń.

Czas na maszyny

W 2004 r. branża oddała klientom maszyny i urządzenia za ponad 2,8 mld zł. I tu liderem jest EFL, ale zaraz za nim są: BPH Leasing, BRE Leasing, BZ WBK Leasing i SGEL. W tym roku najmocniej walczyć będą właśnie o ten segment rynku.

Marginalny jest natomiast lea-sing komputerów i sprzętu biurowego oraz taboru kolejowego. Leasing nieruchomości natomiast jest, zdaniem przedstawicieli związku, nieprzewidywalny: ING Lease i BRE Leasing, które zajmują odpowiednio drugie i trzecie miejsce w tej niszy, spodziewają się wzrostów nawet kilkusetprocentowych.