Wynajem długoterminowy

Marcin Musioł
opublikowano: 2005-11-03 00:00

Rozwój rynku CFM będzie postępował w podobnym kierunku jak w krajach Europy Zachodniej. Tam dominującą usługą staje się wynajem długoterminowy.

Polski rynek CFM, jako stosunkowo młody — liczący zaledwie 5 lat — znajduje się fazie rozwoju. Porównując podstawowe dane krajowego rynku z wartościami występującymi w Europie Zachodniej, można stwierdzić, że wciąż odbiega od tamtejszej średniej. Przykładowo, udział samochodów firmowych w stosunku do ogólnej liczby zarejestrowanych samochodów w Polsce kształtuje się w granicach 8 proc., podczas gdy w Holandii osiąga wartość 15 proc., a we Francji przekracza 21 proc.

Zakładając, że polski rynek CFM będzie dalej rozwijał się w podobny sposób jak w Europie Zachodniej, można pokusić się o stwierdzenie, że wykorzystywany dotąd u nas w małym stopniu pełen outsourcing — czyli przekazanie przez klienta firmie zewnętrznej pełnej kontroli nad jego flotą samochodową — z czasem stanie się dominującą usługą.

— Kompleksowy wynajem długoterminowy rozwija się szybko. Spodziewamy się, że 2006 r. przyniesie nam zwiększenie dynamiki, aby w 2007 r. znaleźć się w fazie maksymalnego wzrostu spowodowanego boomem rynku usług wynajmu długoterminowego wraz z zarządzaniem flotą — wyjaśnia Janusz Kowalik, prezes firmy Arval Polska.

Modele zarządzania

Obecnie możemy wyróżnić cztery podstawowe modele zarządzania flotą. W pierwszym firma sama kupuje i zarządzą swoim parkiem samochodowym. W drugim przypadku firma korzysta z zewnętrznego finansowania, a kwestie zarządzania pozostawia sobie. To klasyczny leasing, który w zależności od warunków kontraktu może przybierać różne formy pośrednie, np. późniejszy wykup samochodu przez firmę może odbywać się według wartości zbliżonych do rynkowych lub odwrotnie — przy znacznych upustach sięgających niekiedy nawet 95 proc. wartości rynkowej samochodu. W kolejnym modelu park samochodowy jest własnością przedsiębiorstwa, ale zarządza nim firma zewnętrzna. Zakres i kompleksowość takiego zarządu ustalana jest oddzielnie w przypadku każdego kontraktu. Ostatni model to tzw. leasing operacyjny full service lub inaczej wynajem długoterminowy. W tym przypadku firma przekazuje wszystkie kwestie, a więc finansowanie i zarządzanie flotą samochodową firmie zewnętrznej.

— Usługa ta polega w dużym skrócie na tym, że zewnętrzna firma zarządzająca kupuje pojazdy, ubezpiecza je oraz zajmuje się pełnym bieżącym zarządzaniem parkiem samochodowym. Zarządzanie bieżące obejmuje m.in. obsługę serwisową samochodów na terenie całego kraju, likwidację szkód komunikacyjnych, karty paliwowe, raporty menedżerskie, logistykę samochodów zastępczych, sezonową wymianę opon oraz wiele innych dodatkowych produktów — wyjaśnia Jurand Filipczyk, dyrektor zarządzający Prime Car Management.

W Polsce często występuje jeszcze tzw. model mieszany zarządzania, w którym tylko część floty przekazywana jest w outsourcing, gdy reszta pozostaje pod kontrolą firmy.

— Mieszany typ zarządzania flotą to okres przejścia na pełny outsourcing. Firmy z różnych względów nie decydują się od razu na wynajem długoterminowy całego swojego parku samochodowego. Dlatego wydzielają jakąś jego część i przekazują firmie zewnętrznej na stosunkowo krótki okres, trwający od pół do całego roku. Jeżeli klient jest usatysfakcjonowany z obsługi floty, w dalszym etapie postanawia przekazać kolejne jej części lub całość — wyjaśnia Tomasz Grychtoł, specjalista ds. obsługi klientów flotowych z firmy Armada Fleet Management.

Niekiedy firmy decydują się na praktyczną ocenę jakości. Wydzielają kilka części swojego parku samochodowego, po czym przekazują je różnym firmom branży CFM. Praktyka weryfikuje wybór firmy zarządzającej flotą.

Wady i zalety wynajmu

Firmy z branży CFM podają szereg korzyści, jakie może przynieść usługa wynajmu długoterminowego. Najczęściej wymieniane to obniżenie kosztów — według przedstawicieli branży dzięki przyjęciu tego modelu zarządzania firma może uzyskać nawet do 30 proc. oszczędności w stosunku do zarządzania tradycyjnego. Dodatkowe zalety to m.in. uproszczone fakturowanie, audyt i doradztwo przy wyborze samochodów do floty firmowej.

Wynajem długoterminowy, jak każde rozwiązanie, ma też swoje minusy.

— Najważniejsze wady tego modelu to przede wszystkim wieloletnia zależność od partnera, konieczność wypracowania wspólnych procedur pracy, potrzeba wzajemnego dostosowania się do dynamiki oraz trybu pracy oraz utrata wiedzy i doświadczenia związanego z obsługą floty samochodowej — uważa Janusz Kowalik.

Menedżer floty zostanie

Funkcje zarządzającego flotą wewnątrz firmy pełni menedżer floty. Zakres jego obowiązków zależny jest oczywiście od wielu różnych czynników, m.in. wielkości parku samochodowego czy rodzaju działalności firmy. Do jego podstawowych zadań należy prowadzenie polityki flotowej, ubezpiecznie floty i dbanie o jej stan techniczny.

Co się stanie z menedżerem floty, gdy firma zdecyduje się na przekazanie zarządzania samochodami obsłudze zewnętrznej?

Zdaniem Radosława Grzeli, dyrektora handlowego w firmie LeasePlan Fleet Management Polska, upowszechnianie się outsourcingu w zarządzaniu flotą nie zredukuje funkcji menedżera floty.

— Przejęcie wszystkich funkcji menedżera floty przez firmę zewnętrzną to jeden z mitów tej branży. W przypadku firm mających niezbyt liczny park samochodowy redukcja wszystkich etatów związanych z jego zarządzaniem będzie jeszcze możliwa i opłacalna. Jednak w większych przedsiębiorstwach, posiadających rozbudowany park samochodowy, menedżer floty pozostanie — uważa Radosław Grzela.

Według Janusza Kowalika, wobec przejęcia obsługi floty przez firmę zewnętrzną rola i zadania menedżera floty ulegną zmianie.

— Menadżer floty będzie mógł zająć się analizami kosztów, wypadkowości oraz raportowaniem — a więc zarządzaniem flotą w pełni tego słowa znaczeniu. Dodatkowo stanie się osobą odpowiedzialną za kontakty między własną firmą a firmą zewnętrzną — mówi Janusz Kowalik.