Wynajęte w stu procentach

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 29-01-2008, 00:00

Choć czynsze w stolicy przekraczają nawet 30 euro z mkw., niska podaż i rosnący popyt sprawiają, że nowe biura są wynajmowane na pniu.

Dobra passa właścicieli biurowców skończy się za dwa lata

Choć czynsze w stolicy przekraczają nawet 30 euro z mkw., niska podaż i rosnący popyt sprawiają, że nowe biura są wynajmowane na pniu.

Nowe projekty nie zaspokajają potrzeb — firmy wręcz biją się o biura w najlepszych lokalizacjach. Sytuacja zmieni się dopiero za dwa lata, gdy na rynku pojawi się wiele kolejnych biurowców.

Adaptacje i remonty

W 2007 roku przybyło w Warszawie blisko 200 tys. mkw. biur. Większość powstała poza centrum, gdzie brakuje terenów inwestycyjnych. W najbliższym czasie zostaną oddane do użytku kolejne projekty, m.in. Atrium City i Senator w centrum oraz Marynarska Business Park, North Gate, Marynarska Point, Lipowy Office Park i Horizon Plaza. Zdaniem ekspertów, to zdecydowanie za mało w stosunku do potrzeb. Najemcy coraz częściej podpisują umowy pre-let, czyli w inwestycjach dopiero budowanych, a nawet planowanych. Oznacza to, że projekty biurowe oddane do użytku w 2008 r. będą prawdopodobnie wynajęte w 100 proc. Ten gwałtownie rosnący popyt przekłada się na stawki — w najbardziej reprezentacyjnych biurowcach stolicy czynsz przekracza 30 euro za mkw.

Podobnie jest w Krakowie, gdzie liczba pustostanów spadła niemal do zera. Z braku nowych terenów inwestycyjnych w tym mieście deweloperzy coraz częściej adaptują na biura budynki pofabryczne lub remontują stare biurowce.

Teraz Wrocław

Nowoczesnej powierzchni biurowej brakuje również we Wrocławiu. Tę sytuację wykorzystują zagraniczni deweloperzy. W stolicy Dolnego Śląska inwestuje m.in. belgijska firma Ghelamco, która wybudowała biurowiec Bema Plaza z około 25 tys. mkw. biur, oraz Skanska, która realizuje Grunwaldzki Center przy placu Grunwaldzkim. W niższej części tego budynku znajdzie się ponad 9 tys. mkw., a w 13-piętrowym wieżowcu 14 tys. mkw. biur. Przy skrzyżowaniu ul. Powstańców Śląskich i Swobodnej powstaje Centrum Biurowe Globis, realizowane przez Globe Trade Centre. Zmieści się w nim 14,5 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni klasy A. Z kolei przy ul. Karkonoskiej — w Centrum Biurowym Karkonoska — będzie 36 tys. mkw. biur. Planowany termin ukończenia inwestycji to przełom 2008 i 2009 roku.

Aktywni są również wrocławscy deweloperzy, m.in. firma Archicom, która planuje budowę biurowego kompleksu przy ulicy Strzegomskiej. W ciągu najbliższych kilku lat powstanie tu 100 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Inwestycja szacowana jest co najmniej na 100 mln euro.

Nowoczesne biura (36 tys. mkw.) znajdą się również w wysokościowcu Sky Tower, który stanie w miejscu wyburzonego Poltegoru. Obiekt wybuduje spółka LC Corp.

Zdaniem ekspertów, brak nowoczesnych powierzchni biurowych powoduje, że rynek wchłonie każdą nową inwestycję w tym sektorze. Ale o powodzeniu przedsięwzięcia decydują również lokalizacja, dobra architektura, a nawet odwaga w kreowaniu nowej przestrzeni. Niektórzy deweloperzy tworzą nową jakość z pożytkiem dla miasta, przywracając zaniedbane i zdegradowane przestrzenie. Takim przykładem była budowa przez Ghelamco Trinity Park I i II przy ulicy Domaniewskiej w Warszawie.

Bez obaw

Zdaniem Jarosława Zagórskiego, dyrektora do spraw rozwoju w firmie Ghelamco, Trinity Park I było przedsięwzięciem pionierskim. Gdy firma rozpoczynała budowę, niektórzy się dziwili, że stawia biurowy park na odludziu, gdzie tylko hula wiatr. Dziś o tych obawach nikt już nie pamięta.

W styczniu ruszyła budowa kolejnego etapu biurowego kompleksu: Trinity Park III. Poprzednie inwestycje, zarówno Trinity Park I, jak i II, sprzedano tuż po ich zakończeniu.

Jakie są dalsze perspektywy dla rynku biurowego? Zdaniem Anny Staniszewskiej, dyrektora działu badań i analiz DTZ, do końca tego roku sytuacja będzie stabilna. Podaż nowej powierzchni biurowej znacząco nie wzrośnie, utrzymają się również obecne stawki czynszów.

W stolicy najemcy mogą się spodziewać spadków dopiero w drugiej połowie 2009 r., i to w biurowcach zlokalizowanych poza centrum.

Czy są jakieś zagrożenia?

— Sytuacja na rynkach finansowych raczej nie wpłynie na rynek najmu powierzchni biurowych — uspokaja Anna Staniszewska.

okiem eksperta

Katarzyna Cyniak

Knight Frank

Prosperity do 2010 roku?

Ubiegły rok sprzyjał właścicielom biurowców i wszystko wskazuje na to, że dobra passa potrwa jeszcze dwa lata. Już teraz trudno rozmawiać o wolnych powierzchniach w budynkach, które będą oddane w 2008 r. Duży procent biur albo już wynajęto, albo objęto listami intencyjnymi. Widać też spore zainteresowanie obiektami, które będą oddawane w 2009 r.

Deweloperzy, wykorzystując dobrą passę, planują liczne i ciekawe projekty biurowe. Jednak trudno przewidzieć, czy pomyślność na tym rynku dotrwa do 2010 r.

Stawki czynszów powinny się ustabilizować, szczególnie w centrum, gdzie i tak są wysokie. W niektórych lokalizacjach poza centrum mogą nieznacznie wzrosnąć. Z całą pewnością ci właściciele, którzy chcą renegocjować umowy, podniosą cenę za mkw. powierzchni.

Ranking

Liderem na rynku nowoczesnych powierzchni biurowych pozostaje Warszawa. Z danych Jones Lang Lasalle wynika, że zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w stolicy wynoszą ponad 2,5 mln mkw. To dziesięć razy więcej niż w Trójmieście, gdzie znajduje się 253 tys. mkw., i Krakowie, w którym całkowite zasoby wynoszą 225 tys. mkw. Dalsze miejsca zajmują: Wrocław (190 tys. mkw.), Katowice (151 tys. mkw.), Poznań (142 tys. mkw.) i Łódź (89 tys. mkw.).

Agnieszka

Zielińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane