Wyniki dobre, prezes odwołany

Bogdan Tychowski
opublikowano: 2006-08-03 00:00

Wczoraj rada nadzorcza Zarządu Morskich Portów Szczecin — Świnoujście odwołała z funkcji prezesa Dariusza Rutkowskiego.

Obowiązki prezesa powierzono Januszowi Catewiczowi, dotychczasowemu członkowi rady nadzorczej tej spółki.

Odwołany prezes nie ukrywa żalu i rozczarowania, tym bardziej że rada uznała jego zasługi, a nie podała żadnych powodów odwołania.

— Wykonałem kawał dobrej roboty. Zostawiam port swojemu następcy w bardzo dobrej kondycji finansowej i z wieloma rozpoczętymi inwestycjami, które zbliżą go do standardów Unii Europejskiej. Szkoda, że muszę odejść. Uważałem, że moje dotychczasowe osiągnięcia pozwolą mi na kontynuowanie pracy — powiedział nam Dariusz Rutkowski.

Są pieniądze

Chyba jeszcze nigdy od 1989 r. sytuacja Zarządu Portów Morskich Szczecin-Świnoujście (ZMPSŚ) nie była tak dobra i klarowna jak jest teraz. Ubiegłoroczny zysk firmy to ponad 10 mln zł, ten rok jest jeszcze lepszy — zysk za pierwsze półrocze to ponad 16 mln zł, z tego ponad 4 mln zł z działalności operacyjnej.

— Gdy dwa i pół roku temu obejmowałem stanowisko prezesa, strata portu wynosiła ponad 5 mln, a w kasie brakowało pieniędzy. Trzeba było ratować się kredytem obrotowym. Dzisiaj w kasie firmy jest ponad 30 mln zł i dlatego ze spokojem możemy realizować ambitny program inwestycyjny. Obecnie trwa budowa bazy kontenerowej, centrum logistycznego i prace na Półwyspie Katowickim. Inwestycje te pochłoną ponad 100 mln zł. Przygotowywane są także dokumentacje techniczne kolejnych 11 zadań inwestycyjnych na lata 2007-13. Firma skutecznie zdobyła dotacje z funduszy europejskich i Banku Światowego, realizując unikatowy model finansowania z obu tych źródeł jednocześnie — wylicza swoje dokonania Dariusz Rutkowski, były prezes ZMPSŚ.

Inwestycje w trakcie

ZMPSŚ jest liczącym się partnerem w budowie terminalu gazowego LNG w Świnoujściu.

— Trwają skutecznie przeprowadzane przez mój zarząd prywatyzacje spółek portowych, z których część przeszła już cały proces — tak więc udało się zrealizować to, co jeszcze niedawno było w Szczecinie zupełnie nie do zrealizowania. Rosną przeładunki, i to praktycznie we wszystkich grupach towarowych — dodaje były prezes.

ZMPSŚ jest w ostatniej fazie działań zmierzających do uzyskania certyfikatu ISO 9001:2000 i ISO 14001:2004. Dobiegają końca prace nad nową strategią rozwojową do roku 2020.

— Trudno zgodzić się, że były inne niż polityczne przesłanki decyzji o moim odwołaniu. Mam nadzieję, że nowy zarząd skutecznie podtrzyma doskonałą kondycję finansową Zarządu Morskich Portów Szczecin-Świnoujście, dokończy rozpoczęte inwestycje i uzyska środki na 11 kolejnych zadań. Nie zaprzepaści szansy na lokalizację gazoportu w Świnoujściu, szybko przeprowadzi port przez niezbędne procesy prywatyzacji, które są w tej chwili na ukończeniu — podsumowuje Dariusz Rutkowski.