Wyniki osłabiły zapał inwestorów giełdowych

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 24-01-2002, 00:00

Po ogłoszeniu przez BIG BG wyników finansowych za ubiegły rok giełda zareagowała przeceniając akcje spółki prawie o 7 proc. Trudno powiedzieć, czy jest to chwilowe zachwianie, czy gwałtowne odwrócenie bardzo pozytywnego ostatnio trendu dla walorów banku. Od początku roku na akcjach spółki inwestorzy mogli zarobić nawet 70 proc.

Jednak przed samym BIG BG, jak i jego grupą kapitałową, jeszcze długa droga do sukcesu. Za ubiegły rok bank osiągnął bowiem wynik netto na poziomie 44,7 mln zł, a cała grupa — 64,2 mln zł. Nie udało się spółce sprzedać swojego towarzystwa emerytalnego. Zgody na tę transakcję nie wyraził UNFE. W efekcie BIG BG nie zdołał wypracować wyniku netto na poziomie 70 mln zł.

Obecny rok będzie kolejnym, w którym BIG BG przechodzi głęboką restrukturyzację. Na razie jest ona bardzo kosztowna. Efektów natomiast można się spodziewać w 2003/2004 r. W tym roku spółka raczej nie wypracuje jeszcze zysków adekwatnych do swojej wielkości.

Do tej pory BIG BG wydzielił pięć linii biznesowych, na których będzie się koncentrował. Dokonał segmentacji klientów indywidualnych i przedsiębiorstw, oferując im specjalne produkty przez oddzielne sieci placówek i różny sposób obsługi. Wszedł również na rynek finansowania budownictwa mieszkaniowego oraz wprowadził sprzedaż krzyżową (crosselling). Całą obsługę klientów indywidualnych, która do tej pory prowadzona była w trzech sieciach — byłego BIG Banku, byłego Banku Gdańskiego i w Millennium — przeniesiono do ostatniej z nich. Równocześnie otwarto 26 nowych placówek, zwiększono sieć BBG Millennium do prawie 300 oddziałów. Obsługują one 804 tys. osób, z czego 123 tys. pozyskano w ubiegłym roku.

Łączna kwota depozytów osób prywatnych wzrosła w ubiegłym roku do 10,6 mld zł, co dało spółce 5,1-proc. udział w rynku. Kwota kredytów dla ludności wyniosła 2,1 mld zł, co stanowi niespełna 4 proc. rynku. Bank posiada także 9-proc. udział w rynku kart debetowych i 5 proc. w rynku kart kredytowych. Oznacza to, że BIG BG udało się bardzo wzmocnić swoją pozycję w obsłudze klientów indywidualnych i jest w dziesiątce największych banków detalicznych.

Spółka pozyskała również w ubiegłym roku 1500 małych firm oraz zwiększyła udział w rynku obsługi korporacji — do prawie 3,7 proc. Stało się to dzięki temu, że do obsługi przedsiębiorstw wydzielono 21 specjalnych centrów zatrudniających 152 opiekunów. Udało im się zwiększyć kwotę udzielonych firmom kredytów do 5,4 mld zł.

Do końca ubiegłego roku, czyli w ciągu 5 miesięcy od wprowadzenia oferty, BIG BG udało się również osiągnąć 2–proc. udział w rynku kredytów mieszkaniowych. Natomiast dzięki uruchomieniu sprzedaży krzyżowej udało się mu zaoferować klientom 3 tys. polis PZU. Utworzono także TFI Millennium, zarządzające rodziną funduszy. W ten sposób BIG BG zakończył proces tworzenia grupy kapitałowej i wzajemnego oferowania produktów.

Prace nad zintegrowanym systemem informatycznym właśnie się kończą. Nakłady te były możliwe dzięki pozyskaniu przez bank 764 mln zł z emisji akcji, oraz kolejnych pieniędzy z emisji obligacji. Większość akcji objęta została przez partnera strategicznego BIG BG — BCP, który dzięki temu zwiększył swój udział z 19 proc. do 44,1 proc. To właśnie umocnienie pozycji Portugalczyków dało sygnał do wzrostu kursu. Świadczy bowiem o poważnym zainteresowaniu inwestora prowadzoną restrukturyzacją. BCP ma też zgodę na przekroczenie w polskiej spółce 50 proc. udziałów, co daje nadzieję na to, że w przyszłości ogłosi wezwanie na akcje.

Emisja podwoiła kapitalizację rynkową spółki, co spowodowało, że stała się ona obiektem inwestycyjnym dla funduszy. Dzięki nim kurs ruszył w górę na dobre. Jednak kupując papiery BIG BG, lepiej nastawić się na inwestycję długoterminową. Zarząd banku jasno oświadcza, że parametry jakościowe spółka osiągnie w 2004 r. Zaplanowano, że do tego czasu jej zwrot z kapitału ROE wyniesie od 18 proc. do 20 proc., a wskaźnik kosztów do dochodów spadnie poniżej 60 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Wyniki osłabiły zapał inwestorów giełdowych