Koszykarz został zapytany podczas podcastu na The Ringer, dlaczego Uniwersytet Maryland, niegdyś mocny w koszykówce, nie jest już w stanie rekrutować topowych graczy. Durant stwierdził, że powodem jest umowa uczelni z producentem odzieży sportowej Under Armour.

- Nikt nie chce grać w Under Armour. Bardzo mi przykro. Topowe dzieciaki nie robią tego, bo wszystkie grają w Nike – powiedział Durant podczas podcastu na serwisie The Ringer.
Smaczku sprawie dodaje to, że koszykarz ma podpisany kontrakt z Nike na grę w butach tej firmy, a także że jego wypowiedź bije w kolegę z drużyny, Stephena Curry’ego, który nie tylko ma kontrakt sponsorski z Under Armour, ale także akcje tej spółki. Durant przyznał, że nie rozmawiał z nim o swojej opinii dotyczącej odzieży Under Armour.
- Dajcie spokój, wszyscy to wiedzą. Nie chcą tylko o tym mówić – stwierdził.
W reakcji na jego wypowiedź kurs Under Armor spadł o 3 proc. Spółka ma wyjątkowo słaby rok. Jej wartość rynkowa spadła od początku 2017 r. aż o 43 proc. W tym samym czasie S&P500 wzrósł o 9 proc.
