W efekcie poprawy nastrojów futures świecą wyraźną zielenią. Na około półtorej godziny przed otwarciem sesji kontrakty na indeks blue chipów Dow Jones IA rosły o 0,86 proc., na szeroki indeks S&P 500 o 1,16 proc., a na technologiczny Nasdaq 100 o 1,46 proc.
Piątkowa sesja zakończyła się wzrostem głównych indeksów, choć w przypadku Dow Jones IA i S&P 500 były one niemal symboliczne (po 0,08 proc.). Wyraźniej umocnił się Nasdaq Composite, który wzrósł o 0,52 proc.
Ostatnie wypowiedzi prezydenta USA pobudziły stronę popytową. Osłabły obawy o potencjalną recesję w największej gospodarce świata, którą mogłaby wywołać eskalacja wojny handlowej do pełnowymiarowego konfliktu.
Z danych makroekonomicznych, które dziś trafią na rynek, warto zwrócić uwagę na indeksy PMI dla przemysłu i usług. Według prognoz, wstępne odczyty za marzec mogą wskazać na spowolnienie aktywności, choć nadal powinny utrzymać się powyżej granicy 50 pkt, oddzielającej ekspansję od kurczenia się gospodarki.
Pewien wpływ na decyzje inwestorów mogą mieć również zaplanowane na dziś wystąpienia dwóch członków amerykańskich władz monetarnych: szefa oddziału Rezerwy Federalnej w Atlancie Raphaela Bostica oraz członka zarządu Fed Michaela S. Barra.
Na szerszym rynku odnotowano przecenę obligacji skarbowych – rentowność 10-letnich papierów wzrosła o cztery punkty bazowe, osiągając poziom około 4,29 proc.
Z większym optymizmem na sytuację na giełdzie patrzą stratedzy Morgan Stanley. Zwracają oni uwagę, że osłabienie dolara może przechylić szalę na korzyść amerykańskich akcji, które w ostatnim czasie wyraźnie ustępują europejskim konkurentom.
W przedsesyjnym handlu większym zainteresowaniem cieszą się spółki technologiczne, zwłaszcza Amazon, Apple i Nvidia. Ich akcje zyskują ponad 1 proc.
