Wyraźne wzrosty na kontraktach

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2023-03-29 13:38

Rośnie wycena kontraktów terminowych śledzących zachowanie indeksów amerykańskich giełd. Zwyżka jest wyraźna co może sugerować zwarcie szyków przez stronę popytową, która chce odreagować wtorkową przecenę na Wall Street.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja
fot. Bloomberg

Na około dwie godziny przed startem sesji na rynku kasowym kontrakty na indeks DJ IA drożały o 0,71 proc. Futures na wskaźnik S&P5000 zwyżkowały o 0,82 proc. zaś na Nasdaq 100 o 0,85 proc.

Nie można jednak uniknąć wrażenia, że sytuacja na giełdach w Stanach Zjednoczonych przypomina jazdę kolejką górską w takt falowania nastrojów. Wczoraj dominowało przygnębienie i zjazd, dzisiaj sentyment znów się poprawił i obserwujemy rosnące oczekiwania i wspinaczkę. Na dalszy plan ponownie zeszły obawy związane z sytuacją w sektorze bankowym oraz odnośnie potencjalnej recesji w jaką może wpaść amerykańska gospodarka z uwagi na wysokie stopy procentowe. Za to w centrum uwago znalazły się doniesienia z Chin, gdzie doszło do pewnego rodzaju „odwilży” w segmencie technologicznym. Akcje tych spółek ruszyły mocno na północ. Podobnie zareagowały papiery europejskich przedstawicieli high tech, a w ślad za nimi w przedsesyjnym handlu w USA drożeją udziały tamtejszych gigantów technologicznych. Jednak same akcje chińskich przedstawicieli sektora notowane w Nowym Jorku tanieją przed pierwszym dzwonkiem.

Systematycznie poprawia się sytuacja w przypadku notowań banków, chociaż sam sektor nadal znajduje się pod obstrzałem, a rynek nie zapomina o możliwym efekcie domina.

Wczorajsze wzrosty korygują dzisiaj rentowności obligacji co również jest czynnikiem wspierającym inwestorów z rynki akcji. Zysk z referencyjnych 10-letnich papierów skarbowych spadł o 3 pb w okolice 3,54 proc. W przypadku 2-latek zniżka sprowadziła rentowność do 4,5 proc. Co prawda szanse na 25-punktową podwyżkę stóp podczas majowego posiedzenia FOMC wyceniane są na około 50 proc., jednak inwestorzy spodziewają się, że po niej dojdzie do pauzy w zacieśnianiu polityki monetarnej. Specjaliści, w tym z BlackRock ostrzegają jednak, że oczekiwanie na szybkie obniżki stóp są zbyt na wyrost.

Dzisiaj znów kalendarium danych makro nie obfituje w dużą liczbę publikacji. Wśród najważniejszych warto wymienić indeks podpisanych umów kupna domów, z oczekiwanym ich spadkiem w lutym o 2,5 proc. względem stycznia, kiedy wzrosły o 8,1 proc.

Dla rynku ropy istotny może okazać się raport EIA o zamianie zapasów paliw na amerykańskim rynku w ubiegłym tygodniu. Wczoraj konkurencyjne dane API wsparły wycenę surowca, gdyż pokazały silny, a co ważniejsze zaskakujący spadek (-6,08 mln baryłek). EIA oczekuje tymczasem wzrostu zapasów o 600 tys. baryłek. Sama ropa drożeje w środę.

W niełasce znalazło się z kolei złoto po tym jak spadło zapotrzebowanie na bezpieczne przystanie wraz ze wzrostem akceptacji dla ryzyka. Kruszcowi szkodzi przy tym umocnienie dolara w którym jest wyceniany, gdyż zwiększa koszty jego nabycia.

Jak wcześniej wspomniano w handlu przedsesyjnym powodzeniem cieszą się udziały technologicznych potęg. Drożeją m.in. papiery Microsoftu, Alphabetu i Meta Platforms, a aprecjacja sięga od 0,8 do 1,5 proc.