Inwestorzy przestali wierzyć, że Fed choć trochę złagodzi politykę monetarną po agresywnych podwyżkach stóp na ostatnich dwóch posiedzeniach. Rentowność obligacji USA wróciła w pobliże 11-letniego szczytu z lipca po tym jak w przypadku „dziesięciolatek” spadła poniżej niego o 100 pkt. bazowych na początku sierpnia. W poniedziałek rynek szacuje już na 54,5 proc. prawdopodobieństwo podwyżki stóp o kolejne 75 pkt. bazowych we wrześniu. W piątek szacował je na 47 proc.

Około 90 minut po rozpoczęciu sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones spadała o prawie 500 pkt., czyli 1,5 proc. S&P500 tracił 1,75 proc., a Nasdaq szedł w dół o 2,1 proc. Indeks spółek wzrostowych padał o 2,1 proc., a spółek „value” tracił 1,4 proc. Podaż przeważała we wszystkich 11 głównych segmentach rynku. Najmocniej taniały spółki IT, świadczące telekomunikacyjnie usługi (po -2,3 proc.) oraz dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-2,4 proc.), głównie spółki motoryzacyjne (-3,0 proc.). Najlepiej na tle rynku wyglądały segmenty „defensywne”: ochrony zdrowia (-1,0 proc.), dóbr codziennego użytku i użyteczności publicznej (po -0,7 proc.).
