Wyścig o outsourcing sieci komórkowej

MEW
opublikowano: 16-03-2012, 00:00

Emitel marzy o konsolidacji infrastruktury, a spółka T-Mobile i Orange nie wyklucza współpracy z Playem w zarządzaniu siecią.

Emitel, którego fundusz Montagu kupił od Grupy TP za 1,7 mld zł, chce konsolidować infrastrukturę telefonii komórkowej. Marzeniem spółki jest, by przejąć wszystkie wieże i stworzyć z nich jedną sieć, a potem outsourcować usługi poszczególnym operatorom. Rozwój w obszarze telekomunikacji to jeden z głównych powodów, dla których Montagu zapłacił tyle za Emitela.

— Emitel ma swoją infrastrukturę, którą na bazie hurtowej udostępnia operatorom. Już dziś zarządzamy kilkuset nadajnikami — mówi jedynie Przemysław Kurczewski, prezes Emitela. Pomysł, by Emitel konsolidował infrastrukturę komórkową, powstał kilka lat temu w TP, ale nie zgodzili się na to konkurencyjni do Orange operatorzy. Obniżyłoby to koszty, ale spółki utraciłyby kontrolę nad jednym z cenniejszych składników przedsiębiorstwa. Teraz Emitel działa na własny rachunek.

NetWorkS! rusza z kopyta

Na razie każdy operator ciągnie w swoją stronę. Orange i T-Mobile zaczynają w tym kwartale budować wspólną sieć w ramach spółki NetWorkS!. Pozwoli im to zmniejszyć sieć o 3 tys. masztów, do 10 tys., choć i tak dla każdego z nich zwiększy się zasięg i liczba dostępnych miejsc. Przedstawiciele Orange i T-Mobile przyznają, że analizowali możliwość outsourcingu sieci, ale zdecydowali, że im się to nie opłaca. Wręcz przeciwnie — NetWorkS! może zaprosić inne podmioty.

— Gdyby koledzy z Playa przyszli do NetWorkS! i poprosili o ofertę zarządzania ich siecią, zarząd spółki pochyliłby się nad taką możliwością współpracy — mówi Piotr

Muszyński, wiceprezes TP, właściciela Orange. Na razie jednak firma będzie się koncentrowała na ujednoliceniu sieci z T-Mobile. NetWorkS! chce zaoszczędzić 200 mln zł rocznie po 2015 r., kiedy wspólna sieć będzie już w całości funkcjonowała. Właściciele mają nadzieję, że uda się wycisnąć jeszcze większe oszczędności niż planowane.

— Klienci nie tylko będą mieli lepszy zasięg wewnątrz budynków. Przeprowadzamy też testy szybkiego internetu w paśmie 900 MHz. Nie wykluczamy, że będą oferowane na współdzielonej częstotliwości — mówi Piotr Muszyński. Polkomtel buduje nadajniki wraz z Aero2, należącym pośrednio do tego samego właściciela — Zygmunta Solorza-Żaka. Emitel, tak jak i inni dostawcy infrastruktury, rozmawiał z operatorem sieci Plus na temat outsourcingu, ale na razie nic z tego nie wyszło.

Ostra konkurencja

Outsourcing sieci może być tematem numer jeden dla dostawców infrastruktury, takich jak Ericsson czy NokiaSiemens Networks, wypychanych z rynku przez dynamicznie rozwijających się Huawei czy ZTE. Huawei zresztą też chce powalczyć o zarządzanie siecią.

— Jeżeli NetWorkS! rozpisze przetarg na infrastrukturę obejmującą dwie sieci, chętnie weźmiemy w nim udział. Oszczędności mogą sięgnąć 10-20 proc. — mówi Przemysław Kurczewski.

— Najbardziej korzystny finansowo dla operatora jest wariant pełnego outsourcingu. Oznacza to oddanie działań od prac związanych z budową stacji bazowych po wystawianie rachunków klientom. Inną opcją jest przekazywanie działalności operacyjnej w kawałkach. Polkomtel przeprowadził z Ericssonem próbę już w 2006 r. Przejęliśmy wówczas zadania procesu budowy stacji bazowych. Odpowiadamy za ten odcinek prac dla Polkomtela do dziś — mówi Staffan Henriksson, prezes Ericssona.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MEW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu