Wysiłek wynagrodzony nie tylko podwyżką

opublikowano: 08-09-2014, 00:00

Pot i łzy. Tak o studiach MBA mówią ich absolwenci. Ale są też zyski. I to nie tylko w postaci podwyżki lub awansu.

Krzysztof Swiczewski wybrał program MBA na IMD w Szwajcarii. Dlaczego zagraniczny?

— Po pierwsze, w dzisiejszym świecie nawet firmy, które działają na lokalnych rynkach, są w dużym stopniu zależne od czynników zewnętrznych i sytuacji na rynkach zagranicznych. Rozumienie tych zależności pomaga w prowadzeniu biznesu. Poza tym bezpośrednio przed studiami MBA pracowałem w bankowości i konsultingu za granicą — w Luksemburgu i Szwajcarii — dlatego taki wybór był dla mnie oczywisty — wyjaśnia Krzysztof Swiczewski.

Jego zdaniem, wybierając program, trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę na to, czy szkoła może pomóc w realizacji aspiracji. Ale twierdzi też, że gdyby jeszcze raz mógł wybierać, udałby się w celach porównawczych na rozmowę kwalifikacyjną również do innych szkół, np. INSEAD i IESE. Program na IMD trwa od stycznia do grudnia i składa się z kilku modułów. Jest to program full time, dlatego Krzysztof Swiczewski obecnie nie pracuje. Na zajęcia i naukę trzeba poświęcić przeciętnie około 60 godzin tygodniowo. Absolwenci podkreślają, że przed podjęciem decyzji o studiach MBA warto wiedzieć, że pochłaniają one mnóstwo czasu i uwagi.

— To duży wysiłek okupiony przez „pot, krew i łzy”, ale warto. Studia MBA pozwalają uporządkować wiedzę biznesową. Tak jak zmienia się otoczenie firm, zmieniająsię też metody zarządzania i sposób prowadzenia biznesu, dlatego warto je poznać — uważa Dariusz Kowalczyk-Tomerski, prezes TP Teltech. Executive MBA ukończył w 2013 r., ale właśnie rozpoczyna kolejne: Advanced Management Program (Program Zawansowanego Zarządzania).

— Dla menedżerów nigdy nie ma dobrego czasu na dokształcanie się, bo jesteśmy bardzo zajęci. Sam żałuję, że nie zdecydowałem się na nie wcześniej — mówi prezes TP Teltech. Przy wyborze programu zwracał uwagę na to, czy uczelnia i program odpowiadają jego potrzebom biznesowym i oczekiwaniom, a także kiedy odbywają się zajęcia. Kierowanie firmą, posiadanie rodziny i absorbujące studia trzeba umieć pogodzić.

— Podczas studiów MBA w głowie rodzi się mnóstwo pomysłów na usprawnienia działalności firmy i nowe projekty — twierdzi Dariusz Kowalczyk-Tomerski.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Dodaje, że menedżer niezależnie od stanowiska powinien się doskonalić i rozwijać, bo to przekłada się na rozwój firmy. Dużą wartością jest możliwość nawiązania kontaktów, a biznes buduje się również relacjami.

Elżbieta Jarmusz potwierdza, że studia MBA wymagają wysiłku nie tylko dla studiującego menedżera, ale także wsparcia i wyrozumiałości rodziny. Ukończyła te studia, pracując i będąc w ciąży.

Wybrała program Executive MBA na uczelni technicznej, gdzie większość słuchaczy miała wykształcenie nie tak jak ona ekonomiczne, ale właśnie techniczne.

— Dla mnie to wartość dodana. Miałam okazję pracować podczas zajęć z osobami z wykształceniem technicznym, które w inny sposób patrzą na rozwiązywanie problemów biznesowych niż ekonomiści — mówi Elżbieta Jarmusz. Oprócz uporządkowania wiedzy i zdobycia nowej po studiach MBA spodziewała się zbudowania sieci ciekawych kontaktów. Nie dość, że osiągnęła ten cel, to jeszcze założyła wspólnie z kolegą ze studiów Rafałem Czernikiem start-up.

— W przerwach często rozmawialiśmy o tym, że żyjąc w ciągłym biegu i rozjazdach mamy utrudniony kontakt telefoniczny z naszymi bliskimi, którzy nie zawsze mieli przy sobie telefony komórkowe, gdy do nich dzwoniliśmy. Zaczęliśmy zastanawiać się nad rozwiązaniem tego problemu i tak powstał nasz projekt pracy kończącej program MBA — wprowadzenia na rynek innowacyjnego komunikatora GSM — opowiada Rafał Czernik.

Tworząc projekt i pisząc na ten temat pracę, wiedzieli, że na tym się nie skończy. Założyli start-up o nazwie Wristy. Nieocenioną pomoc zaoferowała Uczelnia. Pomogła znaleźć inwestora, wspiera projekt merytorycznie oraz udostępnia swoje pomieszczenia. Wprowadzenie komunikatora na rynek planują na koniec 2014 r.

— Oboje wywodzimy się z dużych międzynarodowych firm z sektora finansowego oraz z consultingu. Połączyły nas pasja, ambicja i chęć sprawdzenia się w ramach własnego projektu — mówi Rafał Czernik, prezes Wristy Technologies SA. Twierdzi też, że słuchacze studiów MBA to osoby bardzo przedsiębiorcze i większość myśli o działalności na własny rachunek — jednak niewielu próbuje z uwagi na wysokie ryzyko. [DCZ]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane