Wysokie kary za naruszenie prywatności

opublikowano: 29-03-2017, 22:00

W projekcie nowej ustawy o ochronie danych zabrakło prawa do ugody między stronami sporu — zwraca uwagę Lewiatan.

Firmy obawiają się kar za naruszenie prywatności. To reakcja na upubliczniony już przez Ministerstwo Cyfryzacji (MC) projekt ustawy o ochronie danych osobowych. Jego celem jest wdrożenie do polskiego prawa tzw. ogólnego rozporządzenia ochrony danych osobowych (RODO), przyjętego przez Parlament Europejski i Radę przed rokiem. Będzie ono bezpośrednio stosowane przez państwa członkowskie od 25 maja 2018 r. Projekt MC ma charakter roboczy i stanowi fragment przygotowywanych rozwiązań we współpracy z innymi ministerstwami. Określa zarówno zagadnienia ogólne, jak i kwestie związane z postępowaniem w sprawie naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych, europejską współpracą administracyjną, postępowaniem kontrolnym, administracyjnymi karami pieniężnymi, odpowiedzialnością cywilną oraz obowiązkami inspektorów ochrony danych. Z dokumentu wynika, że w miejsce obecnego generalnego inspektora ochrony danych osobowych zostanie powołany prezesUrzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO).

Sprawdź program warsztatu "RODO w HR", 24.05.2018, Warszawa >>

— Brakuje jednak przepisów dotyczących pozycji nowego organu oraz zmieniających uregulowania sektorowe — istotnych z punktu widzenia interesów przedsiębiorców niemal wszystkich branż. Resort cyfryzacji pozostawia zatem nierozstrzygnięte kwestie dotyczące wykorzystywania danych osobowych do celów marketingowych lub tworzenia profili osobowych — komentuje Aleksandra Musielak, ekspertka Konfederacji Lewiatan. Projektodawca nakazuje stosować do postępowań przed prezesem urzędu, w zakresie nieuregulowanym, przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W ocenie Lewiatana przyjęte rozwiązanie, mimo zniesienia dwuinstancyjności procesowej, nie wpływa korzystnie na rozwiązanie problemu przewlekłości postępowań w sprawach dotyczących naruszania danych osobowych.

— Niezrozumiała jest zapowiedź wyłączenia z możliwości zawarcia ugody między stronami przed prezesem UODO. Polubowne załatwienie sporu, zwłaszcza gdy przedsiębiorcy grozi wysoka kara administracyjna, może stanowić jeden z bardziej korzystnych sposobów jego zakończenia. Firmy mają prawo obawiać się nowego modelu postępowania, w szczególności praktyki w nakładaniu sankcji pieniężnych — wyjaśnia Aleksandra Musielak.

W przyszłości kary mogą sięgać nawet 20 mln EUR. Jak wcześniej zapowiadano, w projekcie obniżono do 13 lat wiek dzieci, których przetwarzanie danych osobowych, w przypadku usług społeczeństwa informacyjnego, będzie wymagał zgody rodziców bądź opiekunów prawnych.

— Zgodnie z art. 15 Kodeksu cywilnego osoba, która ukończyła 13 lat, ma ograniczoną zdolność do czynności prawnych, a zatem może zawierać umowy w drobnych bieżących sprawach życia codziennego i może także rozporządzać swoim zarobkiem. W ocenie projektodawcy w tym kontekście uzasadnione jest przyjęcie granicy lat 13 także dla skutecznego wyrażenia przez dziecko zgody na przetwarzanie dotyczących go danych osobowych w związku z kierowanymi bezpośrednio do niego usługami w internecie — twierdzi Tomasz Ochocki, ekspert ds. ochrony danych z ODO 24.

Jego zdaniem, nie ma powodu, aby przyjąć, że osoba mogąca rozporządzić swoim zarobkiem oraz zawierać drobne umowy, nie była jednocześnie uprawniona do wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych, które jej dotyczą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy