Podczas pierwszej części czwartkowej sesji notowania złotego spadały, a zainteresowaniem cieszyły się dewizy. Kupowali je klienci krajowi i zagraniczni. W opinii rynku jedno znaczne zlecenie zakupu dewiz, złożone przez polskiego inwestora, rozpoczęło wyprzedaż złotego. Cena dolara wzrosła z 4,1615 do 4,1965 zł. Wzrosła również cena euro z 4,063 do 4,101 zł.
Po południu notowania złotego uległy jednak stabilizacji. Dolar oscylował w okolicy 4,2 zł, zaś euro wokół 4,085. O godz. 17.00 dolar wyceniany był na 4,1860 zł, a euro na 4,0857 zł. Notowania złotego do końca tygodnia powinny podążać w ślad za międzynarodowym rynkiem — możliwy jest wzrost ceny dolara powyżej 4,2 zł.
Za granicą notowania europejskiej waluty do dolara spadały. Waluta USA zyskiwała na fali znacznej poprawy nastrojów na Wall Street, gdzie ceny akcji sukcesywnie rosły. Kurs EUR/USD, który jeszcze w środę wynosił 0,981, spadł do poziomu 0,974. W ciągu najbliższych dni bardzo prawdopodobny wydaje się spadek kursu EUR/USD w okolice 0,962. Oczywiście podstawowym tego warunkiem jest utrzymanie się pozytywnych nastrojów na Wall Street.