Wytnij-wklej jazz

Robert Buczek
16-06-2006, 00:00

W nadchodzącym tygodniu fani jazzu, jak rzadko, nie będą mieli zbyt wielu atrakcji, ale na jeden koncert, choćby z czystej ciekawości, z pewnością warto będzie się wybrać. 22 czerwca w Warszawie w Fabryce Trzciny (godz. 20) wystąpi Skalpel, czyli Igor Pudło i Marcin Cichy. Wrocławski duet gra, czy może trafniej byłoby powiedzieć — montuje, muzykę, na którą składają się fragmenty starych nagrań jazzowych, „pociętych” za pomocą komputera, oraz autorskich „ścieżek”, również wygenerowanych komputerowo. Oryginalna mieszanka muzyki uwiecznionej przed laty na płytach Poljazzu zmiksowana z elektroniką, hip-hopowymi rytmami i aurą muzyki klubowej, zaproponowana przez Pudłę i Cichego, trafiła na bardzo chłonny rynek i zdobyła uznanie nie tylko fanów, ale także krytyków. Dzięki muzyce Skalpela odżywa też zainteresowanie oryginalnym jazzem tworzonym w latach 60. i 70. przez takich muzyków, jak Komeda, Trzaskowski, Milian, a także artystów współczesnych. Potwierdzeniem dobrej marki duetu jest jego współpraca z wpływową wytwórnią brytyjską Ninja Tune. W przypadku Skalpela nie tylko metoda twórcza, polegająca w znacznym stopniu na posiłkowaniu się dokonaniami innych artystów, może budzić kontrowersje. Dyskusyjne jest już samo podejście wrocławskich artystów do muzyki w ogóle. Z ich wypowiedzi wynika, iż zupełnie świadomie, wręcz programowo odrzucają tradycyjny sposób tworzenia muzyki, negują potrzebę opanowywania technicznych umiejętności gry na instrumentach, uznają, że muzyka grana na żywo osiągnęła kres rozwoju, a przyszłość należy do komputerów. Mimo takiej rewolucyjnej postawy w muzyce Skalpela uderza — o dziwo — to, iż nie jest ona mechaniczna, w nagraniach symulowany jest żywy zespół. Na ile jest to zasługa Pudły i Cichego, a na ile jazzowych nagrań, z których obaj „muzyczni monterzy” korzystają, a także na ile w przypadku muzyki edytowanej komputerowo adekwatne jest określenie „koncert”, będzie można się przekonać podczas czwartkowego występu duetu w Fabryce Trzciny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Buczek

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Wytnij-wklej jazz