WYŻSZE STOPY NIE UDERZĄ W GIEŁDĘ
Podwyżkę stóp procentowych GPW może odczuć dopiero w przyszłym roku
Dziś Rada Polityki Pieniężnej powinna zakończyć festiwal obniżania stóp procentowych. Zdaniem analityków, przynajmniej 1-proc. podwyżka jest nieunikniona. I chociaż przebiega w dość nieszczęśliwym dla giełdy momencie — w atmosferze zdenerwowania przed końcem roku i wyczekiwania na cenę i debiut Polskiego Koncernu Naftowego — nie powinna mieć większego znaczenia dla sytuacji na warszawskim parkiecie.
Iwona Pugacewicz-Kowalska analityk CDM Pekao SA
Uważam, że RPP powinna zostawić stopy na nie zmienionym poziomie. Jeśli podwyżka miałaby odnieść jakikolwiek skutek, to stopy procentowe musiałyby zostać zwiększone przynajmniej o 2 punkty procentowe. Z ekonomicznego punktu widzenia nie ma to jednak uzasadnienia. O podwyżce stóp mogą jednak zdecydować czynniki psychologiczne. Rynek już wcześniej zdyskontował taką możliwość.
Rada, aby nie być posądzana, że nic nie robi, może się zdecydować na taki krok. Planowaną podwyżkę stóp procentowych RPP powinna była przeprowadzić już kilka miesięcy temu. Wpływ decyzji, którą rada podejmie dziś — a wszystko wskazuje na to, że stopy wzrosną — będzie odczuwalny na rynku najwcześniej w marcu 2000 roku, kiedy to należy się spodziewać, że inflacja będzie spadała.
Marcin Sadlej analityk CDM Pekao SA
Podwyżki stóp procentowych zawsze wpływają negatywnie na rynek akcji. Atrakcyjniejsze staje się inwestowanie w instrumenty dłużne. Jednak wydaje się, że tym razem, w krótkim terminie podwyżka stóp procentowych nie wpłynie na warszawską giełdę.
Natomiast długoterminowo spowoduje spowolnienie rozwoju gospodarczego, co przełoży się na spadek zysków spółek i w rezultacie ich wycenę rynkową.
Marcin Materna analityk BIG BG
Jeżeli RPP podniesie stopy niewiele, np. o 100 punktów procentowych, zostanie to przyjęte przez giełdę neutralnie. Rynek zdyskontował tę wiadomość już wcześniej. Jeżeli podwyżka będzie większa, rynek wyłamie się z trwającego już od pewnego czasu trendu horyzontalnego i nastąpią spadki. Część spółek jest wprawdzie atrakcyjna inwestycyjnie, ale trzeba pamiętać, że koniec roku nie jest najlepszym momentem do otwierania pozycji. Dodatkowo na rynek nie wpływa dobrze batalia o podatki. Dotychczas byliśmy traktowani przez inwestorów zagranicznych jako rynek spokojny. Spadek PKB przy wzroście inflacji i deficycie na rachunku bieżącym powoduje spadek ich zaufania. Także podniesienie stóp procentowych nie będzie dobrze postrzegane.
Witold Chuść analityk CDM Pekao
Podwyżka stóp niewiele zmieni. Czynniki inflacyjne nie są uzależnione tylko od stóp procentowych. Niekorzystnie wpływa na nie m.in. polityka państwa na rynku żywnościowym i planowane na początek przyszłego roku podniesienie akcyzy na alkohole. Podwyżka długoterminowo przyczyni się do wygaszenia impulsu inflacyjnego. Podnoszenie stóp procentowych jest wprawdzie ujemnie skorelowane z giełdą, ale wydaje mi się, że w krótkim czasie nie będzie to miało bezpośredniego przełożenia na GPW. Są ważniejsze czynniki, które wpływają ujemnie na kursy akcji. W dłuższym terminie wpłynie ona jednak negatywnie na rynek, ponieważ wzrośnie atrakcyjność instrumentów dłużnych.
Mirosław Dziółko doradca inwestycyjny BM BGŻ
Jeżeli stopy procentowe zostaną podniesione o mniej niż 150 punktów, to nie będzie to miało większego wpływu na rynek. Przede wszystkim przestanie istnieć groźba dalszego ich podniesienia. Ale jeżeli stopy zostaną podniesione o więcej niż 150 punktów, to na jednej lub dwóch najbliższych sesjach mogą mieć miejsce niewielkie spadki.
Krzysztof Pietraszkiewicz dyrektor generalny ZBP
Podwyżka wpłynie na gorsze wyniki wszystkich banków.
Na decyzję rady nie powinien mieć dużego wpływu przyrost kredytów w bankach spowodowany zapotrzebowaniem na kredyty mieszkaniowe. Naszym zdaniem powinny być one klasyfikowane jako inwestycja napędzająca rozwój gospodarki, a nie konsumpcja — napędzająca inflację.