EURO 2012 wprowadzi ogromne zmiany do codziennego funkcjonowania sieci transportowej w polskich miastach i na terenach podmiejskich. Z kurierskiego punktu widzenia istotne będzie to, że na 15 meczów w Polsce tylko cztery odbędą się w weekendy. Pozostałe będą w dni powszednie, czyli wtedy, kiedy kurierzy mają masę pracy.
Utrudnienia będą się wiązały z wyłączeniem z ruchu ogromnych części miast. Przewiduje się trudności na lotniskach, zatory komunikacyjne wywołane przemieszczaniem się dużych grup fanów na stadiony i do stref kibica. Nic dziwnego, że większość firm kurierskich za przygotowanie organizacji pracy w dni EURO zabrała się miesiące temu.
— Trzeba było przygotować symulacje, które uwzględniały różne scenariusze związane z zamknięciem centrów miast, zmienić konfigurację naszej sieci połączeń drogowych, zadbać o niezbędne pozwolenia i przepustki oraz przygotować zespoły pieszych kurierów, których wyślemy w rejony objęte zakazem ruchu samochodowego — opowiada Rafał Dziura, szef sprzedaży i marketingu TNT Express.
Przedstawiciele firm, z którymi rozmawialiśmy o ich przygotowaniach do EURO, podkreślają, że najważniejsza z ich punktu widzenia będzie informacja podczas turnieju.
— W związku z mistrzostwami już w marcu powołaliśmy zespół projektowy EURO 2012, który składa się z przedstawicieli działów odpowiedzialnych za sprawne funkcjonowanie firmy. Lista zadań zespołu jest długa, wśród najważniejszych jest pozyskiwanie i weryfikację informacji, przekazywanie ich do odpowiednich działów i bieżący monitoring sytuacji.
Dostosowaliśmy się już do procedur UEFA związanych z obsługą klientów w strefie stadionów. Dla terenów wokół stadionów i stref kibica uzyskaliśmy przepustki od urzędów miast, zlokalizowaliśmy miejsca postojowe. Wprowadzamy też odpowiednie zmiany w obsłudze kurierskiej, w tym dodatkowych kurierów, aby w dniach meczów przyspieszyć obsługę klientów — mówi Igor Caban, wiceprezes ds. operacji DHL Express.
Rafał Nawłoka, prezes DPD Polska, podkreśla, że w trakcie turnieju to właśnie szybkie przekazywanie informacji — i to nie tylko wewnętrznej — będzie kluczem do sukcesu.
— Każdy komunikat jest dla nas ogromnie ważny, by zaadaptować się do nowych warunków. Dziś nie dysponujemy pełną wiedzą o możliwych scenariuszach. Liczymy więc na stałą pomoc i bieżącą komunikacjęwładz miast — dodaje Rafał Nawłoka. Spółka Opek już na etapie zamawiania przesyłki będzie informowała klientów o możliwych opóźnieniach. Tak samo Siódemka.
— Tuż przed mistrzostwami planujemy akcję informacyjną dla klientów o możliwych utrudnieniach i wydłużeniu czasu doręczenia — zapowiada Michał Pawłowski, dyrektor obsługi klienta w Opeku.
UPS postawił na współpracę z władzami miast.
— Dzięki współpracy z lokalnymi władzami jesteśmy w stanie uzyskać dostęp do niektórych stref miasta zamkniętych dla ruchu. Na terenach, gdzie ruch możliwy jest tylko w określonych godzinach, będziemy angażowali dodatkowych kierowców, co pozwoli nam na planową realizację dostaw — twierdzi Grzegorz Kochman, dyrektor handlowy UPS Polska.