Najwięcej ofert dotyczyło branży edukacyjnej i szkoleniowej. W jej przypadku wzrost sięgnął aż 60 proc. Kwartał wcześniej ten segment odnotował jeden z najsłabszych wyników. Tym razem najmniej propozycji pracy pojawiło się z sektora IT (spadek o 18 proc.).
„Ożywienie było widać na wszystkich lokalnych rynkach pracy, ale szczególnie cieszy fakt, że największy przyrost ofert dotyczył regionów, w których bezrobocie jest znaczące - województw podkarpackiego (wzrost o prawie 1/4) i podlaskiego (wzrost o prawie 20 proc.). – czytamy w opracowaniu.
Autorzy zestawienia podkreślają, że Polscy pracownicy nie mają już natomiast
czego szukać za granicą. Liczba ofert od zagranicznych pracodawców spada z
kwartału na kwartał, w analizowanym okresie była o 15 proc. niższa niż w II
kwartale tego roku.