Wzrosła podaż długów

Małgorzata Banaszek
opublikowano: 2002-02-26 00:00

Mimo obserwowanego od kilku miesięcy wzrostu podaży wierzytelności, liczba zawieranych transakcji na rynku nie zwiększa się. Spadek zainteresowania długami jest spowodowany złą sytuacją finansową wielu firm. Wraz z napływem większej ilości ofert, pojawiają się problemy z egzekwowaniem wierzytelności.

Jak wyjaśnia Jerzy Masłowski, wiceprezes Agencji Obrotu Wierzytelnościami Kinkel i Masłowski, duża liczba ofert wierzytelności na rynku jest obarczona wadami umownymi, niedostatecznym udokumentowaniem lub dotyczy firm, które złożyły wnioski o otwarcie postępowania układowego, albo grozi im upadłość. Dodaje też, że wierzyciele często zbyt późno decydują się na zabezpieczenie lub sprzedaż wierzytelności.

— Ograniczone zainteresowanie wierzytelnościami wynika z wysokiego ryzyka związanego z pogorszeniem się sytuacji finansowej wielu firm prawie we wszystkich branżach i powszechnym zjawiskiem otwierania postępowań układowych — mówi Jerzy Masłowski.

W minionym tygodniu AOW Kinkel i Masłowski zbyło wierzytelność apteki — 130 tys. zł za 85 proc. i fabryki materiałów izolacyjnych — 19,50 tys. zł za 94 proc. GCOW pośredniczyło w sprzedaży długu zakładów zaplecza górnictwa — 500 tys. zł za 90 proc. i zakładów przemysłu odzieżowego — 100 tys. zł za 80 proc. Natomiast Cash Flow upłynnił dług zakładów przemysłu maszynowego — 526 tys. zł za 92 proc. ŚCWW sprzedało wierzytelność firmy budowlanej — 200 tys. zł za 94 proc.

AOW Kinkel i Masłowski zgłasza chęć zakupu długów m.in. hipermarketów, publicznych ZOZ-ów i szpitali, hut, spółek węglowych, hurtowni farmaceutycznych, zakładów materiałów ogniotrwałych i Koniecpolskich Zakładów Płyt Pilśniowych.

Jatex-Finanse poszukuje wierzytelności cukrowni, zakładów przemysłu papierniczego, chemicznego i spożywczego, jednostek samorządu terytorialnego oraz Videograf Bielsko-Biała i stoczni Szczecin.

Możesz zainteresować się również: