Wzrośnie import LNG do Europy

ROBERT ZAJDLER Zajdler Energy Lawyers
opublikowano: 2014-12-23 00:00

KOMENTARZ

Światowy rynek LNG w ostatnich latach szybko się zmienia. Powstały nowe źródła pozyskania gazu, często w oddalonych i wyizolowanych regionach świata. Źródła te znajdują się na wszystkich kontynentach, zapewniając coraz większą dywersyfikację dostaw i integrację globalnego rynku. Eksport z tych miejsc będzie się odbywać często za pośrednictwem LNG. Dla Europy szczególnie interesujący jest rozwój rynku gazu ziemnego w Afryce. Nowo powstające terminale skraplające w Mozambiku i Tanzanii, obok dotychczas istniejących, mogą być, z uwagi m.in. na krótszy okres transportu, perspektywicznym źródłem dostaw do Europy, w tym w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa dostaw.

Ważnym elementem rynku LNG jest możliwość eksportu gazu ziemnego z USA. Zakłada się, że gaz będzie mógł być sprowadzony do Europy, w tym do Polski najwcześniej za 3-4 lata. W związku ze zróżnicowaniem cen gazu ziemnego na świecie eksporterzy z USA będą starali się szukać rynków zbytu w regionach, w których za gaz płaci się najwięcej. Obecnie takim obszarem są rynki państw azjatyckich. Z czasem jednak ceny pomiędzy różnymi regionami świata będą ulegały spłaszczeniu. Mimo niższych cen w Europie niż w Azji można spodziewać się w najbliższym czasie zmniejszania tych różnic, czego efektem będzie aktywne poszukiwanie nabywców na całym świecie, szczególnie w Europie.

Zmianie ulega również znaczenie LNG w UE. W kolejnych latach wielkość importu LNG do Europy wzrośnie, co będzie związane z kilkoma czynnikami. Należą do nich w szczególności otwarcie nowych terminali odbiorczych oraz polityka zwiększenia dywersyfikacji źródeł pozyskania gazu. Pod znakiem zapytania pozostaje jednak stan gospodarki państw członkowskich w bieżącym i nadchodzącym roku, a co za tym idzie wielkość zapotrzebowania na paliwa energetyczne.

Funkcjonowanie terminalu w Świnoujściu umożliwi Polsce bezpośrednie zakupy gazu od jakiegokolwiek dostawcy LNG na świecie po cenach rynkowych, uniezależniając dostawy od infrastruktury przesyłowej dostawców. Ma to znaczenie nie tylko dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, lepszej pozycji negocjacyjnej w rozmowach z dotychczasowymi importerami do Polski, ale również umożliwi dalszy rozwój rynku hurtowego w kraju oraz wzmocni naszą pozycję w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.