
Wstępne szacunki grupy wykazały niższy wzrost emisji w 2022 r. niż w 2021 r., kiedy to emisje odbiły się o 6,5 proc. po spadku o 10,6 proc. w pierwszym roku pandemii koronawirusa w 2020 r.
W raporcie stwierdzono, że w przeciwieństwie do 2021 r. tempo wzrostu gospodarczego wyprzedziło odbicie emisji, co oznacza, że emisyjność gospodarki spadła.
Było to spowodowane spadkiem emisji w sektorze energetycznym, ponieważ gaz i energia odnawialna wyparły węgiel. Jednak emisje z budynków wzrosły o 6 proc. w 2022 r. z powodu zwiększonego zapotrzebowania na ogrzewanie przy niższych niż przeciętne temperaturach zimowych.
Stany Zjednoczone mogą zacząć dostrzegać redukcje emisji w 2023 r., jeśli rząd przyspieszy wdrożenie ustawy o redukcji inflacji, która uwolniła ponad 300 mln USD na wydatki związane z klimatem i zachęty podatkowe dla samochodów elektrycznych i energii odnawialnej.
Raport opublikowany w zeszłym roku przewidywał, że do 2030 r.emisje spadną o 31 proc. do 44 proc. w stosunku do poziomu z 2005 r.
