Czytasz dzięki

Wzrost silniejszy niż epidemia

opublikowano: 13-08-2020, 22:00

Biznes rowerowy w Krossie kręci się lepiej niż w zeszłym roku. Największy polski producent zawdzięcza to boomowi na dwa kółka i… własnej zapobiegliwości. Prezes spółki mówi o tym w podcaście „Puls Biznesu do słuchania”

Posłuchaj rozmowy w formie podcastu:

„PB”: Pandemia koronawirusa z jednej strony zwiększyła zainteresowanie rowerami, z drugiej — zmniejszyła ich sprzedaż. Która z tych sił jest górą?

Zbigniew Sosnowski, prezes firmy Kross: Ten rok jest inny niż poprzednie. Marzec i kwiecień okazały się katastrofalne dla branży — sprzedaż była na poziomie 30 proc. normy. To spowodowało bardzo duże obawy, zaś w Polskim Stowarzyszeniu Rowerowym (PSR), organizacji skupiającej najważniejsze podmioty z branży, na bieżąco informowaliśmy się wzajemnie, co się dzieje w sieciach sprzedaży, u producentów, u importerów. Maj okazał się już bardzo dobrym miesiącem — sprzedaż była o 30 proc. większa, niż planowaliśmy. Podobny wynik osiągnęliśmy w czerwcu. Nie pozwoliło nam to jednak w pełni nadrobić wcześniejszych strat.

Zakończycie rok wzrostem produkcji?

Zabraknie nam trochę do tego, aby zakończyć ten rok zgodnie z planem. Natomiast spodziewamy się poprawy wyników w stosunku do roku poprzedniego. Kross był przygotowany na pandemię produkcyjnie i magazynowo. Wiele firm rowerowych w Europie w ogóle zatrzymało produkcję — u nas trwała bez przerwy. To oczywiście było bardzo ryzykowne, biorąc pod uwagę to, co się działo wtedy — w marcu, w kwietniu. Teraz łatwo powiedzieć, że to była dobra decyzja. Największy problem jest z dostawami. Mimo że byliśmy przygotowani na pandemię i odpowiednio wcześniej zrobiliśmy zapasy części, dzięki czemu produkcja odbywała się bez przerw, to jednak wielu dostawców azjatyckich ma problemy z dostarczaniem części. Nie zmienia to faktu, że Kross wszedł w sezon z dużym zapasem rowerów, co pozwoliło właściwie zaopatrzyć naszych odbiorców.

Widać zwiększone zapotrzebowanie?

Tak. Polacy przesiedli się na rowery, co bardzo cieszy całą branżę. Dzisiaj około jednej czwartej rodaków deklaruje, że więcej jeździ na rowerach, co wynika z badań PSR. Widać to na ścieżkach rowerowych, które niestety są coraz bardziej zatłoczone. Rower stał się środkiem, którym fajnie się podróżuje do pracy, coraz dynamiczniej sprzedają się rowery elektryczne.

To jest hit ostatnich kilku lat. Czy przyjął się w Polsce?

W Polsce ten trend dość dynamicznie się rozwija. Rower elektryczny, czyli nie skuter napędzany silnikiem, lecz pojazd, który wymaga pedałowania, nie jest jednak u nas jeszcze rozpowszechniony. Dużą barierą była cena rowerów elektrycznych. W przyszłym sezonie w naszej ofercie będą już modeleza mniej niż 5 tys. zł. W 2021 r. rowery elektryczne będą dużo bardziej popularnym zakupem, a ich udział w ogólnej sprzedaży wkrótce powinien osiągnąć 10 proc.

A ile wynosi na zachodzie Europy?

Na rynku niemieckim jest to 30-40 proc. W Holandii — gdzie też mamy spółkę, którą kupiliśmy dwa lata temu, więc dość dobrze widzimy, jak to wygląda z perspektywy tego kraju — ponad 60 proc. sprzedawanych rowerów to rowery elektryczne.

Co pana zdaniem jest największym ryzykiem, jeżeli chodzi o wzrost rynku? Niektórzy wskazują w tym kontekście na niewystarczającą infrastrukturę rowerową.

Jako PSR staramy się aktywnie wskazywać właśnie takie zagrożenia i docierać do samorządów i ministerstw. Jesteśmy w ogóle nieprzygotowani do tego, aby móc odpowiedzieć w sposób właściwy na zwiększone zainteresowanie podróżami rowerem. W Polsce mamy 14 tys. km ścieżek rowerowych. W Holandii, która j est znacznie mniejsza, jest prawie 40 tys. km ścieżek rowerowych, często dwupasmowych.

Czas wolny spędza pan na rowerze? Czy ma pan przesyt?

Całą rodziną aktywnie podróżujemy na dwóch kółkach.

Szosa? MTB? Czy może trekking?

To zależy, dokąd się wybieramy i jaki jest plan. Myślę, że dzisiaj jeden rower, żeby móc fajnie spędzać na nim czas, to trochę za mało. Nie ma rowerów uniwersalnych, które dadzą nam możliwość aktywnych przejażdżek po szosie czy po lesie, w terenie trudniejszym. Turystyka rowerowa wymaga zweryfikowania tego, jaki sprzęt mamy, dokąd planujemy jechać, żeby nic nas nie zaskoczyło i żebyśmy z tych wyjazdów mogli wynieść same przyjemności.

Wywiad jest skróconym zapisem rozmowy z odcinka podcastu „Puls Biznesu do słuchania” pt. „Narodowa przesiadka na rower”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Sołtys

Polecane