Po około 90 minutach handlu Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła o 0,8 proc., S&P500 zyskiwał 0,7 proc., a Nasdaq szedł w górę o 1,0 proc. Popyt przeważał we wszystkich 11 głównych segmentach rynku akcji. Największym cieszyły się spółki nieruchomości i materiałowe (po 1,3 proc.), świadczące telekomunikacyjnie usługi (1,9 proc.) i dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (2,2 proc.), a szczególnie przedstawiciele branży motoryzacyjnej (5,3 proc.). Najmniejszą przewagę popytu notowały segmenty IT (0,2 proc.) i energii (0,1 proc.). Spadała rentowność obligacji, słabł dolar.

Wyraźna poprawa nastrojów nastąpiła po piątkowym raporcie z rynku pracy w lipcu, który pokazał jego dużo lepszy niż oczekiwano stan, co jednak zwiększa prawdopodobieństwo dalszych agresywnych podwyżek stóp przez Fed. Inwestorzy czekają teraz na środowe dane o inflacji. Przegłosowana w niedzielę przez Senat Ustawa o Redukcji Inflacji, wartości 430 mld USD, choć jest korzystna dla spółek z obszaru ochrony środowiska, jak producenci aut elektrycznych, to ma także komponent podatkowy, ogólnie odbierany jako negatywny.
