Inwestorzy zwracali uwagę przede wszystkim na prace amerykańskiego rządu nad nowymi programami stymulującymi gospodarkę. Cześć z nich obawiało się, czy wsparcie będzie wystarczające i zdecydowało się ulokować środki w największych spółkach, a także w złocie, które pobiło rekord z 2011 roku. Cena zamknięcia to 1931 USD za uncję. Najwyższy wynik od 2013 roku osiągnęło srebro – uncja kosztowała 24,501 USD.

Nie bez znaczenia w kreowaniu nastrojów pozostawały także utrzymująca się wysoka liczba nowych zakażeń koronawirusem i słabnący dolar, którego kurs w stosunku do euro był w poniedziałek najsłabszy od września 2018 roku. Efektem były najwyższe od sześciu tygodni notowania Bitcoina.
Na dodatnie wyniki S&P 500 i Nasdaq Composite wpłynęły wzrosty spółek technologicznych takich jak Google, Apple, Facebook, Amazon, Microsoft i Netflix. Niewielkie spadki odnotowały z kolei banki, w tym JPMorgan.
W przypadku Dow Jonesa, więcej trzeba było zapłacić za akcję McDonalds’a, Procter & Gamble, Exxon Mobil, 3M, Visy i American Express, zaś notowanie na minusie zakończyły Coca-Cola, Intel, Johnson & Johnson, a także Nike i Boeing.
Akcje Moderna Inc wzrosły po tym, gdy przedstawiciele firmy ogłosili, że jej szczepionka na COVID-19 może być gotowa do powszechnego użycia już pod koniec roku
W najbliższych dniach oczy inwestorów będą zwrócone ku spółkom wchodzącym w skład indeksu S&P 500. W tym tygodniu aż 189 z nich ma przedstawić swoje wyniki za drugi kwartał.