Czwartkowa sesja na giełdach Dalekiego Wschodu zakończyła się zwyżkami związanymi ze wzrostem amerykańskich indeksów. Po trzech dniach spadków azjatyckie giełdy odbiły się od najniższego poziomu w 2002 roku. Największym popytem cieszyły się akcje eksporterów i banków.
Nikkei 225, główny indeks tokijskiej giełdy wzrósł o 1,70 proc. i zamknął się na poziomie 9.320,92 punktu. Inwestorzy chętnie kupowali akcje japońskich banków, gdyż Bank of Japan przeznaczy rządowe fundusze na pomoc pogrążonemu w kryzysie sektorowi finansowemu. Główny przeciwnik tej operacji, japoński minister finansów Hakuo Yanagisawa zamierza zrezygnować ze stanowiska. W sektorze bankowym ponad 5 proc. zwyżki zanotowały m.in., Mizuho Holdings i Sumitomo Mitsui Banking Group.
Dużym popytem cieszyły się japońskie blue chipy, nastawione na eksport na rynek amerykański. Mocno wzrosła wycena producentów elektroniki Sony i Canona oraz koncernów motoryzacyjnych Honda i Toyota.
Spadki zanotował natomiast borykający się z kłopotami finansowymi telekom NTT DoCoMo. Wartość rynkowa operatora spadła w pierwszym półroczu o 4,1 mld dolarów.
W Korei Południowej wzrostom przewodził Hynix Semiconductor, który ma szanse na wyjście z problemów finansowych po sprzedaży BOE Technology za 380 mln dolarów. Mocno w górę poszli pozostali producenci półprzewodników, w tym lider Samsung Electronics i jego mniejszy konkurent Mirae. Podobnie było w Tajwanie, gdzie zwyżkom przewodziły Taiwan Semiconductor Manufacturing i United Microelectronics.
PK