Na finiszu sesji indeks DJ IA rósł o 0,94 proc. Wskaźnik S&P500 zwyżkował o 0,90 proc. zaś technologiczny Nasdaq dodał 0,68 proc. do swojej wartości.

Przy braku istotnych danych makro uwaga inwestorów skierowana była przede wszystkim na doniesienia ze spółek i spekulacje związane z negatywnym wpływem silnego dolara na wyniki spółek.
Wzięciem cieszyły się walory Nike. Największy na świecie producent odzieży i sprzętu sportowego pochwalił się rezultatami, które przebiły oczekiwania analityków. Choć koncernowi udało się sprzedać więcej wysokomarżowego obuwia i strojów ostrzegł, że mocny „zielony” może zaszkodzić mu w bieżącym kwartale.
Amerykańska waluta dała się już w znaki choćby Tiffany, największemu w USA producentowi ekskluzywnej biżuterii. Firma pierwszy raz od pięciu lat odnotował spadek kwartalnych przychodów. Co prawda jedynie o 1 proc. jednak na bieżący kwartał prognoza zakłada już 10-proc. zniżkę.
W skali całego tygodnia wskaźniki wreszcie odnotowały dodatnie zmiany. I to spore. DJ Ia zyskał 2,1 proc. S&P500 wzrósł o 2,7 proc. zaś Nasdaq o 3,2 proc.