Eurodolar od środy 21 października br., gdy pierwszy raz od 14 miesięcy znalazł się powyżej psychologicznej bariery 1,50 USD, czterokrotnie atakował okolice 1,5050 USD. Raz w środę, dwa razy w piątek i ostatni raz dziś w nocy. Za każdym razem atak kończył się niepowodzeniem, a okolice 1,5050 dolara powoli stają się ważnym krótkoterminowym oporem.
Problemy z wybiciem powyżej 1,5050 USD, jakkolwiek stawiają pod znakiem zapytania kontynuację wzrostów w najbliższych dniach, nie są jednoznaczne z sygnałami sprzedaży. Nawet tymi krótkoterminowymi. Takim sygnałem byłby dopiero zdecydowany spadek poniżej 1,4985 dolara. Oznaczałby on wybicie wykresu godzinowego EUR/USD dołem z rysowanej 21 października br. formacji klina, wybicie poniżej nocnego dołka na 1,4989 dolara oraz przełamanie rysowanej od ponad 3-tygodni linii trendu wzrostowego. Konsekwencją tak wygenerowanych sygnałów sprzedaży powinien być spadek do 1,4840 dolara, gdzie wsparcie tworzy 38,2-proc. zniesienie październikowego impulsu wzrostowego.
Alternatywą dla korekty jest pokonanie przez popyt słabości i mocne wybicie ponad 1,5050 dolara. Wówczas bardzo szybko euro mogłoby znaleźć się 100 pipsów wyżej.
O godzinie 11:10 kurs EUR/USD testował poziom 1,5033 dolara wobec 1,5006 w piątek na zamknięciu.
Marcin Kiepas
[email protected]
X-Trade Brokers DM