XTB: Sentyment do złotego ponownie nienajlepszy

opublikowano: 24-01-2007, 09:02

Złoty wczoraj przez większość dnia zyskiwał do dolara i tracił do euro oraz szwajcarskiego franka. Mając na uwadze zmiany na rynku eurodolara (wzrost EUR/USD z 1,2940 do 1,3040), takie zachowanie należy uznać za słabe, gdyż zwykle umocnienie euro idzie w parze z umocnieniem polskiej waluty.

Złoty wczoraj przez większość dnia zyskiwał do dolara i tracił do euro oraz szwajcarskiego franka. Mając na uwadze zmiany na rynku eurodolara (wzrost EUR/USD z 1,2940 do 1,3040), takie zachowanie należy uznać za słabe, gdyż zwykle umocnienie euro idzie w parze z umocnieniem polskiej waluty. To może świadczyć o tym, że z dobrego sentymentu, po zeszłotygodniowym podwyższeniu ratingu Polski, już niewiele zostało.

Po godzinie 16-tej polska waluta zaczęła zachowywać się jeszcze gorzej niż wcześniej. Ostatecznie na koniec dnia dolar umocnił się o ponad 0,5 grosza, a euro aż o 3 grosze. Tym samym wymowa dnia jest fatalna.

Przyczyn wczorajszej słabości nie należy szukać w danych publikowanych przez GUS, bowiem zarówno grudniowa sprzedaż detaliczna (13,3 proc.), jak i stopa bezrobocia (14,9 proc.), były zgodne z oczekiwaniami i nie miały wpływu na złotego.

Słabości złotego nie należy też doszukiwać się we wczorajszej „jastrzębiej” wypowiedzi Haliny Wasilewskiej-Trenkner. Należy ona bowiem do jastrzębi w Radzie Polityki Pieniężnej, a tymczasem w obecnym składzie Rady, żeby stopy wzrosły, konieczne jest przekonanie do tego, już nie tylko neutralnych członków w osobie Andrzeja Wojtyny i Andrzeja Sławińskiego, ale również jednego z czterech zadeklarowanych gołębi, czyli Jana Czekaja, Stanisława Nieckarza, Stanisława Owsiaka lub Mirosława Piertewicza.

Słabe zachowanie złotego można, a nawet trzeba, wiązać ze słabością całego regionu. Wczoraj prym wiódł forint, który tracił, po mocnym odbiciu EUR/HUF od poziomu 251. Fundamentalną przesłanką do słabego zachowania forinta były prognozy wzrostu węgierskiego PKB w tym roku na poziomie 2,5 proc., wobec około 4 proc. szacowanych na 2006.

Sytuacja techniczna na wykresach EUR/PLN i USD/PLN, po wczorajszej sesji, poprawiła się na korzyść obu walut. Szczególnie na korzyść euro. Wtorkowa zwyżka bowiem znacząco redukuje, i tak stosunkowo niewielkie, szanse na mocne spadki EUR/PLN.

Zmiany na wykresach EUR/PLN i USD/PLN utwierdzają dotychczasowe średnioterminowe oczekiwania wobec obu par, które zakładają wzrost USD/PLN w kierunku 3,08-3,09 zł, przy szerokiej stabilizacji EUR/PLN w okolicach 3,90 zł lub niewielkim wzroście tej pary.

Nienajlepsza wymowa wtorkowych notowań, dziś wpływa na słabsze zachowanie złotego. O godzinie 8:44 kurs USD/PLN testował poziom 2,9810 zł, natomiast kurs EUR/PLN 3,8813 zł. Oznacza to odpowiednio osłabienie polskiej waluty o 0,3 i 0,2 grosza. Złoty powinien dziś się konsolidować. Nie należy natomiast raczej oczekiwać mocniejszej przeceny. Ta byłaby realna tylko w sytuacji, gdyby doszło do wyprzedaży na rynku eurodolara.

Większego wpływu na rynek nie powinien mieć dzisiejszy przetarg zamiany. Ministerstwo Finansów zaoferuje dziś obligacje 5-letnie (PS0412), 10-letnie (DS1017) oraz 20-letnie (WS0922), będzie natomiast kupować obligacje zapadające w 2007 roku.

Marcin R. Kiepas

marcin.kiepas@xtb.pl

X-Trade Brokers DM S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / XTB: Sentyment do złotego ponownie nienajlepszy