Ostatni raz BoJ zmienił poziom stóp procentowych w
lutym br., podwyższając je o 25 punktów bazowych do obecnych 0,5 proc. stóp.
Wcześniej, również w podobnym wymiarze, stopy wzrosły w lipcu 2006 roku, kończąc
wówczas prawie sześcioletnią politykę zerowych.
Ekonomiści oczekują
zaostrzenie polityki monetarnej przez Bank Japonii o 25 punktów bazowych do 0,75
proc. do końca I kwartału 2008 roku. Rynek terminowy natomiast widzi
szanse na podwyżkę stóp jeszcze w grudniu br., oceniając jej prawdopodobieństwo
na poziomie 65 proc. Prawdopodobieństwo podwyżki w styczniu 2008 roku oceniane
jest natomiast na poziomie 75 proc.
Dzisiejsza decyzja BoJ była zgodna z
oczekiwaniami i nie wywołała silnych emocji na rynku walutowym. Japoński
jen co prawda zareagował na nią osłabieniem do głównych walut, ale zmiany nie
były duże. Znacznie większy wpływ na rynek walutowy może natomiast mieć
zaplanowana na godzinę 8:30 konferencja prasowa szefa BoJ Toshihiko
Fukui.
Decyzja ws. stóp procentowych nie sprowokowało istotnych zmian na
tokijskiej giełdzie. Taki wpływ, który przełożył się na szybki wzrost indeksu
Nikkei z 0,2 proc. do 1,6 proc., miała natomiast opublikowane jeszcze przed
decyzją BoJ informacja o podwyższeniu ratingu Japonii przez agencję Moody's
Investors Service.
O godzinie 7:59 indeks Nikkei zyskiwał 1,7 proc. testując
poziom 17462,7 pkt., natomiast kurs USD/JPY 117,26 jenów.
Marcin R. Kiepas
[email protected]
X-Trade
Brokers DM S.A.