Czytasz dzięki

Yazaki szuka nocnych marków

opublikowano: 28-09-2020, 22:00

Mikołowska fabryka rozstała się z połową pracowników produkcji, a pozostałych nakłania do... pracy w nadgodzinach. Związkowcy donieśli Japończykom.

Yazaki Automotive Product Poland (YAPP) to jedna z firm, które w ostatnich miesiącach postanowiły rozstać się z dużą częścią załogi. Chodzi o 509 osób, czyli ponad 40 proc. zatrudnionych w fabryce wiązek elektrycznych w Mikołowie. Związkowcy zgodzili się na zwolnienia — w lipcu podpisali porozumienie, zmieniające także system wynagrodzeń.

— Zakład się unowocześnił i zautomatyzował linię produkcyjną, ponieważ chcemy się rozwijać i podejmować kolejne zlecenia — zapewnia Maria Buszman, przedstawicielka Yazaki Polska ds. komunikacji.

Katarzyna Grabowska, przewodnicząca „Solidarności” w śląskich zakładach YAPP, twierdzi jednak, że plany redukcji były dla pracowników zaskoczeniem.

— Jeszcze w czerwcu byliśmy informowani, że koncern Yazaki chce zwolnić w Europie 4,95 tys. pracowników, jednak miało to nie dotyczyć Polski. Trzy tygodnie później okazało się, że i u nas będą zwolnienia — tłumaczy Katarzyna Grabowska.

Cięcia zarząd uzasadnił pogarszającą się sytuacją w branży motoryzacyjnej, a w szczególności znacznym spadkiem zamówień na wiązki do produkowanego w Tychach fiata 500. W tej sytuacji polska fabryka Yazaki musiała zrezygnować ze współpracy z włoskim koncernem. Wyniki finansowe wskazują, że jeszcze przed pandemią wymagała restrukturyzacji. W roku obrotowym zakończonym 31 marca 2019 r. (to najnowsze dostępne dane) jej przychody skurczyły się o 13,5 proc. i wyniosły 249,1 mln zł. Strata netto wyniosła prawie 1 mln zł, a rok wcześniej — 22,2 mln zł. Maria Buszman informuje, że „proces zwolnień nie był prosty, ale przebiegł bardzo spokojnie i właściwie się zakończył” — do tej pory zredukowano zatrudnienie o 428 osób.

— Faktycznie, z pracy odeszło już prawie 450 zatrudnionychprzy produkcji i jej bezpośrednim zapleczu, czyli na przykład w magazynach. W ostatniej kolejności zwalniani mają być pracownicy biurowi m.in. z działu kadr czy IT — potwierdza Katarzyna Grabowska.

OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
×
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Spokój nie trwał jednak długo — związkowców zaniepokoiły oczekiwania zarządu wobec okrojonej załogi. Zaniepokoiły na tyle mocno, że zdecydowali się poskarżyć na samej górze — napisali do japońskich władz koncernu, z pominięciem szczebla europejskiego.

— Czekamy na odpowiedź. Już widać, że mamy braki załogi. Pracownicy drugiej zmiany dostają propozycje, aby zamiast do godziny 22 pracowali aż do 2 w nocy. Najwyraźniej zamówień jest więcej, niż było wcześniej — mówi szefowa zakładowej „S”, zaznaczając, że na razie nie ma chętnych do pracy przez 12 godzin.

Czy zarząd polskich zakładów rzeczywiście przeszarżował z oszczędnościami? Maria Buszman zapewnia, że produkcja nie została zwiększona, a zamówienia są zgodne z planem i przewidywaniami kierownictwa. Potwierdza, natomiast, że pracowników poproszono o dłuższe, płatne, pozostanie w pracy, ponieważ „potrzeba więcej czasu, aby dostarczyć klientowi produkty najwyżej jakości”. Przedstawicielka koncernu wyjaśnia, że fabryka wytwarza obecnie m.in. wiązki do nowych modeli samochodów, a przy ich produkcji pracują także osoby przeniesione z zamkniętych już linii, potrzebujące czasu na wdrożenie. Z informacji na stronie internetowej firmy wynika, że drugim klientem mikołowskiej fabryki jest Maserati.

Globalne wiązki

Fabryka w Mikołowie powstała w 2002 r. jako zakład Cablelettra Poland. W 2011 r. w związku z zakupem Cablelettry przez Yazaki Group zmieniła nazwę na Yazaki Automotive Products Poland. Japoński koncern zatrudnia ponad 240 tys. osób w 45 krajach i jest jednym z największych producentów wiązek elektrycznych dla przemysłu motoryzacyjnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane