Jest coraz większe zamieszanie wokół rebrandingu Idei. Tym razem do sądu wezwany został autor raportu
krytykującego zmianę marki.
Wczoraj pisaliśmy, że warszawska prokuratura na wniosek Prawa i Sprawiedliwości (PiS) wszczęła śledztwo w sprawie zamiany marki Idea na Orange. To pokłosie ubiegłorocznego raportu Centrum im. Adama Smitha, którego autorzy ocenili, że zmiana marki kosztowała blisko miliard dolarów, co — ich zdaniem — było niewspółmierne do korzyści.
To nie koniec sporów sądowych. Wniosek do prokuratury skierował też PTK Centertel, operator sieci Orange. Pozew dotyczy Centrum im. Adama Smitha i Andrzeja Piotrowskiego, autora raportu.
— PTK Centertel wnosi w pozwie o opublikowanie na łamach mediów ogólnopolskich ogłoszeń z przeprosinami wobec PTK Centertel za podanie do publicznej wiadomości nieprawdziwych i nierzetelnych informacji zawartych w powołanym „raporcie” oraz za sugestie popełnienia przestępstwa w związku ze zmianą marki Idea na markę Orange — napisał operator w komunikacie.
Orange domaga się też wpłacenia przez autorów raportu 100 tys. zł na cele dobroczynne i zakazanie dalszego rozpowszechniania publikacji.
Po kilku miesiącach od wejścia na rynek Orange miał prawie 50- -proc. rozpoznawalność, choć i tak mniejszą niż Idea. Przedstawiciele Centrum im. Adama Smitha są spokojni o swoje racje.
— Minęło już prawie pół roku od opublikowania raportu. Gdyby jego treść była nieprawdziwa, pozew pojawiłby się natychmiast. Skoro firma wniosła pozew dopiero teraz, to prawdopodobnie dlatego, że Andrzej Piotrowski jest jedną z osób kandydujących na stanowisko prezesa UKE — mówi Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.
Zawarta w kwietniu ubiegłego roku umowa zakłada, że za używanie nowej marki przez najbliższe 10 lat Centertel będzie płacił opłatę licencyjną w wysokości 1,6 proc. przychodów.